REKLAMA
Strona główna Świat Europa Islam uratuje nas przed jedzeniem robaków? Katar stwierdził, że owady nie są...

Islam uratuje nas przed jedzeniem robaków? Katar stwierdził, że owady nie są „halal”

Zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay
REKLAMA

Unia Europejska dodała nowe produkty do swojej listy zatwierdzonych produktów spożywczych, co wywołuje u wielu ludzi konsternację. Okazuje się jednak, że takie dopuszczenie może być „nie-inkluzywne”, a nawet „wyłączające” i „dyskryminujące” dużą grupę społeczną także w UE.

Chodzi o muzułmanów. Oto Katar stwierdził, że owady nie są „halal”, a brak islamskiej „koszerności” to sprawa poważna. Emirat potwierdził religijny zakaz spożywania owadów, co nie spełnia „wymagań przepisów technicznych dotyczących żywności halal” – podało ministerstwo zdrowia Kataru.

REKLAMA

Przypomniano, że rozporządzenia Rady Krajów Współpracy Zatoki Perskiej „oraz religijna opinia duchownych władz” zakazują „spożywania owadów lub pozyskiwanego z niego białka i suplementów”. Opinię wydano jako „następstwo decyzji niektórych krajów o zatwierdzeniu wykorzystywania owadów w produkcji żywności”.

Odnosi się to do decyzji Komisji Europejskiej, która ub. miesiącu zatwierdziła larwy mącznika młynarka – gatunku chrząszcza – oraz produkty zawierające świerszcza domowego do stosowania w żywności. KE pod wpływem lobby „klimatystów” chce powoli eliminować produkcję normalnego mięsa, ale okazuje się, że zadarła z islamem.

Panika jest spora, więc sięgnięto po opinie niektórych islamskich teologów, którzy mówią, że w prawie islamskim nie ma jasnego orzeczenia, czy można jeść owady. Przytacza się tu przykład… szarańczy, która ma być „halalowa”. Wielu islamskich uczonych i koranistów odrzuca jednak inne owady, ponieważ są one uważane za „nieczyste”. Ich opinię podzielił Katar.

 

REKLAMA