
Wyeksponowana przez media i opozycję sprawa nagród przyznawanych w ministerstwach, odbija się rządzącej koalicji czkawką. Notowania lecą w dół, a rząd idzie w zaparte. Takiego kryzysu nie wywołała do tej pory żadna wpadka PiS-u. By nie pogarszać sytuacji, członkom partii wydano specjalną tajną instrukcję.
Rozumiem, że kwestia nagród może być odbierana krytycznie, ale one zostały przyznane ministrom w rządzie Prawa i Sprawiedliwości za ich ciężką pracę. Oni nie zostali wynagrodzeni za kiepską pracę, ale za ciężką pracę, która przyniosła dobre efekty dla nas wszystkich[…] – stwierdził w rozmowie z se.pl poseł Stanisław Pięta.
Przedstawiony przez posła punkt widzenia, nie jest bynajmniej samodzielną interpretacją wydarzeń, ale stanowi element niejawnej strategii PR-owej rządzącej koalicji. Zdaniem dziennikarzy se.pl członkowie koalicji otrzymali specjalną instrukcję, która określa, w jaki sposób komentować sprawę nagród.
ZOBACZ: Nowy sondaż potwierdza trend. Opozycja coraz silniejsza. W badaniu pominięto jedną partię
Przekaz jest taki, że nie ma istotnej sprzeczności w sprawie nagród między tym, co w tej kwestii mówili ostatnio prezes Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki i pani wicepremier Beata Szydło w Sejmie. Bo te nagrody się po prostu należały dla ministrów za ich ciężką pracę dla Polski – stwierdził anonimowy rozmówca z PiS.
Dodał również: A teraz pan premier Mateusz Morawiecki ma prawo wprowadzać taki system nagradzania i oceny, jaki uzna za właściwy.
Oznacza to, że rząd nie zamierza bić się w pierś i wycofywać z przyznanych ministrom i innym urzędnikom nagród, ale nie chce też powtórzyć swojego błędu. Posłowie rządzącej koalicji w rozmowach z mediami mają prezentować jasny i jednolity przekaz.
Źródło: se.pl/nczas.com



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)




