Otoka-Frąckiewicz: W mojej sprawie odbyły się dwa procesy, o których mnie nie poinformowano

Rafał Otoka-Frąckiewicz Źródło: YouTube
Rafał Otoka-Frąckiewicz Źródło: YouTube
REKLAMA

Znany prawicowy publicysta Rafał Otoka-Frąckiewicz dowiedział się, że Miasto Warszawa oczekuje od niego zapłaty mandatu za jazdę bez biletu… w 2003 roku.

„Szanowne WTP Warszawa przysłało mi dziś pismo dotyczące braku biletu w roku 2003 oczekując ode mnie 5 stówek” – pisał wczoraj Otoka-Frąckiewicz.

REKLAMA

„Dumam co z tym zrobić, bo po 20 latach nie za bardzo pamiętam czemu mając auto miałbym jechać autobusem/tramwajem i czy w ogóle byłem wtedy w Wawie” – zastanawiał się dziennikarz.

„Wyczuwam wyłudzenie” – dodał.

W ciągu doby Otoka-Frąckiewicz ustalił, o co w całej sprawie się rozchodzi. Jak się okazuje – przez te 20 lat odbyły się nawet dwa procesy, o których publicysta nie wiedział.

„Po 24h śledztwie ustaliłem, że w mojej sprawie odbyły się dwa procesy sądowe wytoczone przez WTP Warszawa, o których ani razu nie zostałem poinformowany, mimo, że przez te 20 lat zawsze byłem legalnie zameldowany i znalezienie mojego adresu przez urzędnika trwa sekundę :)” – napisał na swoim Twitterze prawicowy dziennikarz.

 

REKLAMA