Kilkunastometrowe fale na Bałtyku, pożary i przewrócone jachty. „Huraganowy wiatr” nad Polską [VIDEO]

Przewrócone drzewa w Leźnie, pożar kamienicy w Sopocie Źródło: Facebook, collage
Przewrócone drzewa w Leźnie, pożar kamienicy w Sopocie Źródło: Facebook, collage
REKLAMA

Sztorm uderzył w polskie wybrzeże. Silny wiatr wywołuje pożary i przewraca duże jachty. Wojewoda zachodniopomorski postanowił o zwołaniu sztabu kryzysowego.

Zgodnie z zapowiedziami najsilniej wieje na całym Pomorzu. Nad Polską przechodzi orkan Otto, przyniesiony przez cyklon Ulf. Dla większej część Kaszub – powiaty: słupski, lęborski, wejherowski oraz pucki – IMGW wydało ostrzeżenia trzeciego stopnia. W piątek do godziny 19. wiatr najmocniej wiał w okolicach Łeby. Osiągnął prędkość 83 km/h. W tym momencie wichura jest odczuwalna również w Trójmieście. Na ulicach Sopotu już widać porwane z podwórek mieszkańców części niezabezpieczonego dobytku czy śmieci.

REKLAMA

Również w Sopocie doszło do pożaru pięciopiętrowej kamienicy przy ul. Andersa. Media opisują, że „huraganowy wiatr przeszkadzał w akcji gaśniczej”. Trzeba było ewakuować 16. osób.

Przewiduje się, że w tym regionie wiatr będzie wiał ze średnią prędkością od 35 km/h do 50 km/h, w porywach do 90 km/h, lokalnie do 100 km/h. Fale na Bałtyku mogą osiągać nawet kilkanaście metrów wysokości.

Przed wiatrem zabezpiecza się już również Pomorze Zachodnie. Wojewoda zachodniopomorski postanowił o zwołaniu sztabu kryzysowego.

– Są odpowiednie zasoby paliwa jeśli chodzi o Państwową Straż Pożarną, są zadysponowane dyżury po to, żeby móc bardzo szybko, elastycznie, odpowiednio reagować – mówił w piątek wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego ws. prognozowanych w regionie wichur.

W świnoujskiej marinie siny wiatr przewrócił duży jacht Nadia i uszkodził zacumowaną obok jednostkę.

Po godz. 5 IMGW odwołał alerty 2 stopnia przed silnym wiatrem dla woj. wielkopolskiego, śląskiego, opolskiego, lubuskiego oraz dla części woj. małopolskiego, łódzkiego, dolnośląskiego i zachodniopomorskiego.

REKLAMA