
Słynny podróżnik z Kociewia Wojciech Cejrowski był gościem redaktora Pawła Lisickiego w programie Antysystem DoRzeczy. Panowie rozmawiali m.in. o tym, kto odpowiada za wysadzenie rurociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2.
Do uszkodzeń gazociągów Nord Stream 1 i 2 doszło pod koniec września. Operator Nord Stream 1, spółka Nord Stream AG, poinformowała na początku listopada, że znaleziono na morskim dnie dwa kratery o głębokości od 3 do 5 metrów, będące pochodną wybuchu.
Pierwotnie media ogłosiły, że albo nie wiadomo, kto była sprawcą ataku, albo na pewno odpowiadają za niego Rosjanie. Ostatnio jednak amerykański dziennikarz, zdobywca nagrody Pulitzera Seymour Hersh, który zasłynął m.in. ujawnieniem kulisów masakry w Mỹ Lai oraz prawdy o metodach śledczych stosowanych wobec osadzonych w więzieniu Abu Ghurajb, miał odkryć, że to w rzeczywistości Stany Zjednoczone odpowiadają za wybuchu. Dziennikarz przeprowadził śledztwo, którego wynikami podzielił się z opinią publiczną.
Paweł Lisicki i Wojciech Cejrowski skomentowali sprawę w programie Antysystem. – Nie jestem zszokowany – stwierdził słynny podróżnik z Kociewia.
Cejrowski przypomniał, że „Radek Sikorski na swoim Twitterze podziękował USA, a to nie jest byle chłystek”, bo „wie więcej, niż szef polskiego MSZ, bo jest bliżej” i „ociera się o różne kręgi w USA”.
– Po drugie, premier Morawiecki powiedział, że wie z całą pewnością, iż to był sabotaż. Skąd premier wie, że to był sabotaż, zanim Szwedzi odpalili śledztwo? Po trzecie, na dwa tygodnie przed wybuchem wojny na Ukrainy, Joe Biden powiedział, że jeśli Rosja zaatakuje, to Nord Stream przestanie działać. Po czwarte, Nora Nuran z Departamentu Stanu powiedziała w styczniu ub. roku, że jeśli Rosja najedzie Ukrainę, to Nord Stream przestanie działać. Wysyłano sygnały – dodał podróżnik.