
Najpopularniejszym miejscem dla bezdomnych w Wielkiej Brytanii jest Royal Leamington Spa w hrabstwie Warwickshire – miejsce określane jest „najszczęśliwszym na Wyspach”. W ostatnim czasie zanotowano tam znaczy wzrost żebrzących, którzy potrafią wyciągnąć nawet 200 funtów dziennie.
Wielu z nich to fałszywi żebrzący. W skali roku potrafią zarobić nawet dwa i pół razy więcej niż średnie zarobki w Wielkiej Brytanii i to bez odprowadzania podatku.
„200 funtów dziennie daje w sumie około 73 tysięcy funtów (ok. 350 tys. zł) w skali roku. Na tyle mogą liczyć fałszywi bezdomni (przy średnim rocznym wynagrodzeniu Brytyjczyków rzędu 27 600 funtów), którzy tłumnie nawiedzają luksusową okolicę Royal Leamington Spa w hrabstwie Warwickshire” – wylicza „Fakt”.
Organizacje charytatywne apelują już nawet żeby nie wspierać żebrzących, bo wielu z nich to oszuści, którzy wydają te pieniądze na alkohol i narkotyki.
To naprawdę trudne dla ogółu społeczeństwa, aby określić, kto jest uzależniony, a kto nie jest. Dlatego z zasady mówimy, aby unikać dawania pieniędzy każdej osobie. Zamiast tego można kierować te do lokalnych służb, gdzie uzyskają fachową pomoc – powiedział Liane Kirkman z organizacji „Pomocne Dłonie”.
Może to zabrzmieć brutalnie, ale wiele osób, którym pomogliśmy wyjść z nałogu, mówi nam teraz, że nie powinniśmy byli wspierać ich finansowo, gdy byli na ulicy – dodał.
W ostatnich latach zauważono znaczny wzrost liczby „bezdomnych”. Niektórzy mówią nawet, że jest ich dziesięć razy więcej.
Zobacz: Akcja antyterrorystów w Poznaniu zakończona. O wszystkim zadecydował uzbrojony mężczyzna
Źródło: „Fakt”