Żydowskie służby wpływały na europejską telewizję. „Informacje dostarczone przez izraelską agencję dezinformacyjną”

Flaga Izraela oraz samochód BFM TV.
Flaga Izraela oraz samochód BFM TV. / foto: Pixabay/Wikipedia, France64160, CC BY 3.0 (kolaż)
REKLAMA

Francuski kanał informacyjny BFM TV zwolnił dyscyplinarnie swojego dziennikarza Rachida M’Barki i złożył skargę o „korupcję i nadużycie zaufania”. BFM jest najchętniej oglądaną stacją informacyjną we Francji z około 10 mln widzów dziennie. Skandal wybuchł po tym, jak okazało się, że ta sieć rozpowszechniała „ukierunkowane i niepotwierdzone informacje”.

Informacje takie dostarczał i pilotował Rachid M’Barki. Okazuje się, że telewizja BFM nadawała „informacje dostarczone przez izraelską agencję dezinformacyjną prowadzoną przez byłych wojskowych i personel tajnych służb”.

REKLAMA

Wykorzystywanie francuskiej telewizji do dezinformacji wykrył dziennikarz Radio France, który prowadził dziennikarskie śledztwo „Story Killers”. Zarząd kanału wszczął wewnętrzne dochodzenie i przesłuchał Rachida M’Barki. Ten przyznał się tylko do „możliwego dziennikarskiego błędu w ocenie” i „wyświadczenia przysługi przyjacielowi”.

M’Barki, który pracował na antenie BFM TV od 2005 roku i był jej czołowym prezenterem, został zawieszony 11 stycznia bez podania powodów, a obecnie zwolniony. 54-letni M’Barki zaprzecza, by płacono mu za publikowanie artykułów, ale staje się on przykładem systemu medialnej korupcji i kupowania wpływów w międzynarodowych mediach.

Według dochodzenia, M’Barki wprowadza tematy „na zamówienie” – luksusowe jachty w Monako, o sudańskim liderze opozycji, zarzutach korupcji w Katarze – wszystko na zlecenia izrarelskiej komórki dezinformacji.

Śledczy twierdzą, że mają dowody na to, że prezentowane materiały pochodziły z tajemniczego zespołu Jorge z siedzibą w Tel Awiwie i kierowanej przez byłego izraelskiego oficera sił specjalnych, którego prawdziwe nazwisko brzmi Tal Hanan. Według Le Monde i Forbidden Stories, zespół Jorge to jeden z kilku graczy w „świecie najemników dezinformacyjnych”.

Dziennikarzom udało się spotkać z Hananem w roli klientów i usłyszeli, że jego „zespół” interweniował w ponad 30 wyborach na świecie, a także że miał np. dostęp do poczty e-mail i kont w mediach społecznościowych znanych polityków afrykańskich. Zidentyfikowali około 20 różnych międzynarodowych kampanii, które ich zdaniem zorganizował Team Jorge. Zwrócili też uwagę na dwa reportaże telewizyjne w języku francuskim, które były emitowane w BFM i sprawa się rypła…

Jednym z tych materiałów był temat wpływu sankcji Zachodu na Rosję. W reportażu BFM poruszono problem jachtów w Monako i twierdzono np., że na skutek sankcji „zagrożonych jest 10 000 miejsc pracy”, a branża apeluje do księcia Monako Alberta o interwencję. Ślad rosyjski?

Źródło: Le Monde/ France Info/ BBC News

REKLAMA