
Platforma urządziła najazd na województwo łódzkie. Spotkania z Donaldem były szeroko anonsowane, zmobilizowano aparat, a internet zaroił się od wpisów członków tej partii z Tuskiem w roli głównej.
Aktywność PO w łódzkim specjalnie nie dziwi. To jedno z województw, gdzie siły PiS i KO są dość wyrównane. Dzięki tym spotkaniom wyłaniają się jednak zręby programu Platformy, które były dotąd niemal tajemnicą.
Tusk poszedł mocno w lewo stronę. Powtarza za lewicą, że „mieszkanie to prawo, a nie towar”, przebija PiS i obiecuje dopłaty do kredytów z kieszeni podatników, ciągle mówi młodym ludziom o „partnerach” i „partnerkach”. Terminy „mąż” i „żona” wyszły z użycia, chociaż ten sam polityk brał kiedyś ślub kościelny, żeby się uwiarygodnić przed elektoratem katolickim.
Zwrot w lewo to także zapowiedź rozszerzenia możliwości zabijania dzieci poczętych. Na oficjalnym koncie „Platformy” cytują Tuska: „Pierwszym zadaniem państwa jest przyznanie takich praw wszystkim kobietom, żeby one wiedziały, że macieżyństwo to jest ich decyzja” (tak w oryginale).
Jak widać, „macierzyństwa” nie potrafią uszanować, a nawet nie wiedzą jak to się pisze…
💬 Przewodniczący @donaldtusk 👇
Pierwszym zadaniem państwa jest przyznanie takich praw wszystkim kobietom, żeby one wiedziały, że macieżyństwo to jest ich decyzja. pic.twitter.com/p5U5KLYH7r
— PlatformaObywatelska (@Platforma_org) February 28, 2023