Niedyskrecje z Brukseli. Które państwa chcą zlikwidować samochody z silnikami spalinowymi, a które tworzą koalicję przeciw wyznaczonej dacie 2035 roku?

Foto: Pixabay.com
REKLAMA

Media francuskie ujawniają, że m.in. Włochy, Polska, Bułgaria i Niemcy stworzyły koalicję, która mówi „nie” zakazowi produkcji samochodów z silnikami spalinowymi do 2035 roku. Proszą Komisję Europejską o ponowną refleksję nad taką decyzją.

Media znad Sekwany dodają, że to koalicja, która broni „swojego przemysłu” i jest w opozycji do krajó UE, „które idą z duchem czasów, w tym Francji”. Sama Francja ma mocnu przemysł motoryzacyjny, ale pod rządami Macrona trwa szaleństwo „walki z ociepleniem klimatu” i firmy z tego kraju podjęły „elektryfikację” dość wcześnie, a teraz liczą, że w narzuceniu takiej dyrektywy w całej Europie, uzyskają nawet pewną przewagę nad konkurentami.

REKLAMA

Komisja Europejska, w obliczu strachu przed „mniejszością blokującą” wolała więc odłożyć głosowanie nad wprowadzeniem w 2035 nakazu produkcji wyłącznie samochodów z 100% silnikiem elektrycznym na później.

Swoją drogą te cztery kraje stające okoniem mają kibiców także we Francji. Tygodnik „Valeurs” pisze o… „miłym afroncie ze strony czterech krajów wobec Komisji Europejskiej”, chwaląc Niemcy, Włochy, Polskę i Bułgarię.

Przypominają, że Mateo Salvini, obecnie minister transportu Włoch reagował na takie propozycje, że to „szaleństwo, absolutna głupota, wybór ideologiczny lub zła wola”. We Francji Luc Chatel, szef Platformy Motoryzacyjnej, oszacował, że w jego kraju, mimo wszystko, do roku 2035 pracę straciłoby 100 000 pracowników sektora motoryzacji.

REKLAMA