
W Londynie w szpitalu St. George’s zmarł w środę w wieku 61 lat były kapitan piłkarskiej reprezentacji Anglii Ray Wilkins. Od soboty, gdy doznał zawału mięśnia sercowego, przebywał na oddziale intensywnej terapii.
Karierę sportową rozpoczął od gry w Manchester United, później był w Chelsea, gdzie stał się legendarną postacią i Queen’s Park Rangers. Grał także w AC Milan i Paris St Germain. Karierę sportową zakończył w 1997 roku.
W latach 1976-1986 wystąpił w 84 meczach reprezentacji Anglii. W dziesięciu z nich był kapitanem zespołu. Zadebiutował 28 maja 1976 roku w wygranym 3:2 pojedynku z Włochami.
Jako zawodnik w 1983 roku z Manchesterem zdobył Puchar Anglii, natomiast sześć lat później wywalczył jako piłkarz Glasgow Rangers tytuł mistrza Szkocji.
Później zajął się szkoleniem, prowadził m.in. zespoły Queen’s Park Rangers i Fulham oraz piłkarską reprezentację Jordanii. Przez wiele lat był znanym komentatorem telewizyjnym i radiowym.

![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)






