Cejrowski: Mówienie, że Ukraina „musi” wygrać jest niebezpieczne [VIDEO]

Wojciech Cejrowski Źródło: YouTube / Tygodni DoRzeczy
Wojciech Cejrowski Źródło: YouTube / Tygodni DoRzeczy
REKLAMA

Podróżnik z Kociewia Wojciech Cejrowski prowadzi, wspólnie z redaktorem Pawłem Lisickim, program Antysystem DoRzeczy. Tym razem panowie rozmawiali m.in. o tym, czy Polska jest gotowa na sytuację, w której Ukraina przegrywa wojnę, a Rosja prze dalej na Zachód.

Redaktor Paweł Lisicki zapytał Wojciecha Cejrowskiego, skąd jego zdaniem polska klasa polityczna i opinia publiczna ma przekonanie, że Ukraina „musi” wygrać wojnę. Zdaniem Lisickiego „«musi» to jest bardzo niebezpieczne słowo”.

REKLAMA

– Ono jest niebezpieczne w jednym kontekście – twierdzi podróżnik. – Ono zamyka rozum na rozważanie innych wariantów, które może są bardzo mało prawdopodobne, ale mogą się wydarzyć. I zamykamy się kompletnie na rozważanie, a co by było gdyby nie przegrała Rosja, tylko nagle wszedłby jakiś nowy czynnik, nie wiem – Chiny im pomogą, bo im nagle będzie zależało, i wepchną się Ruscy aż po granicę polską, albo może pojadą jeszcze dalej. Co wtedy? Czy rozważamy takie scenariusze? – pyta Wojciech Cejrowski.

Cejrowski porównał takie zaklinanie rzeczywistości do mówienia, że „na żniwa na pewno nie spadnie deszcz”. – No dobrze, ale gdyby spadł, to jesteś na to przygotowany, czy już wtedy kompletna porażka? – pyta podrożnik.

Zdaniem słynnego Kociewiaka państwa muszą być gotowe na różne najgorsze scenariusze. USA zdaniem Cejrowskiego powinny mieć np. plan na wypadek, gdyby ich, nie najmłodszy przecież, prezydent Joe Biden umarł.

REKLAMA