
Pozornie drobna rzecz, ale sporo mówiąca o stanie francuskich „elit”. Według „Le Parisien” sekretarz stanu w MSW Marlène Schiappa pozowała dla magazynu Playboy i udzieliła w nim wywiadu. Ma być m.in. owinięta we francuską flagę. Jej „występ” podzielił nawet rząd.
Marlène Schiappa odpowiada za sprawy dotyczące Gospodarki Społecznej i Solidarnościowej. Wcześniej była m.in. ministrem ds. równości płci. Teraz ma znaleźć się na okładce magazynu, który ukaże się 8 kwietnia.
Media ujawniły tematy, o których Schiappa miałaby rozmawiać z „Playboyem”: „o wolności kobiet, ale także o feminizmie, polityce i literaturze”. Ma być także o „przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie, ekonomii solidarności, ekologii, globalnym ociepleniu”. Na takie tematy akurat ją stać, więc żart ociera się o realia.
Wskazano, że jej występ w magazynie budzi jednak kontrowersje i to nawet we własnym obozie rządowym. Francja pogrążona w kryzysie i chaosie protestów przeciw reformie emerytalnej, nie jest podobno najlepszym tłem do takich „pokazówek”. W tej sprawie miała dzwonić do sekretarza stanu nawet sama premier Borne.
Marlène Schiappa dans Playboy: la majorité embarrassée pic.twitter.com/M1P6sZxh8s
— BFMTV (@BFMTV) April 1, 2023
Niektórzy mieli się obawiać, że taki wywiad i fotosy minister „zakłócą komunikację rządu w dobie społecznego kryzysu emerytalnego” i wzbudzą dodatkową złość demonstrantów. Swoją drogą, Schiappa chyba lepiej nadaje się na „modelkę”, niż na stanowisko ministerialne.
Marlène Schiappa dans Playboy : «Le service de l'État n'est pas une émission de télé-réalité»https://t.co/MpwFrRp9XS
par @Le_Figaro— Florent Barraco (@FlorentBarraco1) April 3, 2023
Źródło: Le Parisien