Protestują przeciwko podatkowi klimatycznemu. „Padną małe i średnie firmy”

Kopenhaga
Kopenhaga. / foto: Wikimedia, Pudelek, CC BY-SA 4.0
REKLAMA

Około 150 ciężarówek oraz ciągników tir sparaliżowało we wtorek centrum Kopenhagi w proteście przeciwko wprowadzeniu nowego podatku drogowego. Według rządu danina ma pomóc ograniczyć emisję CO2.

„Padną małe i średnie firmy transportowe”, „Ostatecznie zapłacą i tak nabywcy towarów” – przekonywali kierowcy ciężarówek podczas wiecu pod siedzibą rządu oraz parlamentu.

REKLAMA

Podatek wprowadzany stopniowo od 2025 roku będzie naliczany od ilości przejechanych kilometrów. Stawki mają być wyższe w przypadku ciężarówek na benzynę oraz z silnikami diesla. Ma to skłonić ich właścicieli do przejścia na pojazdy bezemisyjne, twierdzi rząd.

– Ciężarówki na prąd są 3,5 razy droższe od tradycyjnych. Nie są jeszcze wystarczająco rozwinięte, sprawdzają się przy rozwożeniu paczek po mieście, ale nie w trasie – uważa organizator manifestacji Benny Nielsen.

Rząd w Kopenhadze postawił za cel ograniczenie emisje CO2 o 70 proc. do 2030 roku.

REKLAMA