Odchudzanie parlamentów we Włoszech i Niemczech

Reichstag - siedziba Bundestagu. Foto: pixabay
Reichstag - siedziba Bundestagu. Foto: pixabay
REKLAMA

W Niemczech Bundestag postanowił radykalnie zmniejszyć liczbę deputowanych, która spadnie z 736 do 630 od kadencji w 2025 r. Niemiecki system wuyborczy jest specyficzny i nie określa stałej liczby posłów. Ich liczba zmienia się z wyborów na wybory, ale ostatnio miała tendencję wzrostową

Niedawno obliczono, że ich liczba dojdzie do nawet 800 posłów w 2025 r., jeśli nie zostanie podjęta żadna reforma. Zmniejszenie liczby posłów o 106 mandatów oznacza też likwidację tysięcy stanowisk obsługi parlamentarnej. Według wyliczeń reforma pozwoli więc zaoszczędzić co najmniej 340 mln euro.

REKLAMA

W Niemczech podczas wyborów parlamentarnych wyborca ​​ma dwie karty. Pierwszą głosuje na kandydata w swoim okręgu wyborczym, a drugą na partię. Do tej pory kandydat, który zajął pierwsze miejsce w jednym z okręgów wyborczych, był wybierany bezpośrednio. Teraz nie będzie to już tak automatycznie. Aby kandydat mógł wejść do Bundestagu, partia kandydata musi przekroczyć próg co najmniej 5% głosów.

Nic dziwnego, że reformę krytykują małe partie, jak postkomunistyczna Die Linke z dobrymi wynikami w b. NRD i słabszymi w skali całego kraju. Miała np. 12% głosów w Meklemburgii-Pomorzu lub Turyngii, ale zaledwie 3% w Badenii-Wirtembergii, czy Bawarii. Jej średnia krajowa to… 4,9%, a więc poniżej progu 5%.

Przy nowych przepisach Lewica nie miałaby więc posłów w Bundestagu, a Die Linke ma dziś 39 mandatów. To samo dotyczy CSU, bawarskiej filii konserwatywnej partii CDU, która ma ok. 5 proc., czasem trochę więcej, a czasem trochę mniej. Dlatego obydwie partie złożyły skargę na zmiany Trybunału Konstytucyjnego.

We Włoszech redukcja członków parlamentu została już dokonana po reformie z 2020 r., która zmniejszyła liczebność włoskiego parlamentu o jedną trzecią w wyborach z jesieni 2022 r. Liczba deputowanych włoskich spadła z 630 do 400, a liczba senatorów z 315 do 200. Każdy senator reprezentuje obecnie ponad 150 000 Włochów, co jest najwyższą liczbą w Europie.

Ta reforma ma zaoszczędzić 60 milionów euro rocznie. Jednak na razie okazało się, że budżety obu zgromadzeń nie zmieniły się. Premier Giorgia Meloni chciałaby jednak pójść dalej i przeprowadzić kolejne zmiany i odchudzanie gremiów politycznych.

Źródło: France Info

REKLAMA