Kilkadziesiąt osób nie żyje. Junta wojskowa dokonała ataku lotniczego na wioskę wspierającą rebeliantów [DRASTYCZNE FOTO]

Junta wojskowa dokonała ataku lotniczego na wioskę Pa Zi Gyi.
Junta wojskowa dokonała ataku lotniczego na wioskę Pa Zi Gyi. / foto: screen YouTube
REKLAMA

Birmańska junta wojskowa potwierdziła w nocy z wtorku na środę, że ??przeprowadziła nalot, w wyniku którego zginęło kilkadziesiąt osób w wiosce w centrum kraju, na obszarze kontrolowanym przez rebeliantów.

Odbywała się ceremonia otwarcia biura Ludowych Sił Obronnych (PDF) we wtorek około godz. 8 rano w wiosce Pa Zi Gyi. Zaatakowaliśmy to miejsce – potwierdził rzecznik junty Zaw Min Tun.

REKLAMA

Według niego niektórzy z zabitych „byli bojownikami przeciw juncie”. Rzecznik przyznał jednak, że „mogli tam być ludzie w cywilnych ubraniach”.

Według informacji, które otrzymaliśmy, ludzie zginęli nie tylko w wyniku naszego ataku. PDF umieściły miny w tym obszarze – oświadczył.

Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Volker Turk napisał w komunikacie prasowym, że był „przerażony” atakiem, a ONZ wezwała do postawienia winnych przed wymiarem sprawiedliwości.

Wygląda na to, że wśród ofiar były dzieci, które tańczyły wraz z innymi cywilami podczas ceremonii otwarcia ośrodka w wiosce Pa Zi Gyi w dystrykcie Kanbalu – napisał Turk.

Stacja BBC podała we wtorek, że co najmniej 53 osoby zginęły w przeprowadzonym przez birmańską armię ataku z powietrza na wieś w prowincji Sikong, uznawanej za bastion sprzeciwu wobec wojskowych władz kraju.

Według brytyjskiej stacji był to jeden z najtragiczniejszych w skutkach ataków z powietrza dokonanych przez birmańskie wojsko w czasie trwającej wojny domowej.

Jeden z mieszkańców powiedział BBC, że wojskowy samolot zrzucił bombę, a następnie przez 20 minut wieś ostrzeliwał śmigłowiec. Na nagraniu udostępnionym przez mieszkańców widać leżące na ziemi rozszarpane ciała i płonące budynki.

Od zamachu stanu z lutego 2021 roku birmańskie wojsko przeprowadziło co najmniej 600 ataków z powietrza – podała BBC. Według niej wojskowe władze coraz częściej bombardują wsie kontrolowane przez swoich przeciwników, stosując przy tym rosyjskie i chińskie samoloty.

REKLAMA