
Trudno podważyć decyzje o zamrożeniu majątków firm uznanych za wspierające Moskwę. Interes publiczny jest ważniejszy – stwierdził sąd. Sprawę ujawnia „Rzeczpospolita”.
„Czy firma, której zamrożono majątek ze względu na domniemane związki z kremlowskim reżimem, może udowadniać pomyłkę urzędników? Teoretycznie, według przepisów, ma takie prawo. Jak jednak wynika z opublikowanego we wtorek uzasadnienia do jednego z najnowszych orzeczeń NSA w takich sprawach, ani urzędnicy, ani sędziowie nie analizują dogłębnie istoty sprawy. W 'interesie publicznym’ uznają przedsiębiorcę, niejako z automatu, za poplecznika Moskwy” – czytamy w piątkowym wydaniu „Rz”.
Gazeta wskazuje, że Naczelny Sąd Administracyjny w wydanym 4 kwietnia wyroku nie zgodził się na wnoszone przez spółkę wstrzymanie wykonania decyzji o zamrożeniu jej majątku.
„Decyzję wydał minister spraw wewnętrznych i administracji na podstawie specustawy sankcyjnej. Spółka argumentowała, że nałożone na nią środki uniemożliwiają jej normalne funkcjonowanie. W rezultacie zamrożenia majątku nie może ona wypłacać swoim pracownikom wynagrodzeń i spłacać wierzycieli, co może z kolei przynieść m.in. wypowiedzenia umów o współpracy” – pisze dziennik.
„Spółka chciała wstrzymania decyzji do czasu prawomocnego zakończenia postępowania w tej sprawie. Oceniała zastosowane środki i odmowę WSA jako zdecydowanie nieproporcjonalne w odniesieniu do celu ustawy. Takie tłumaczenia nie pomogły spółce ani przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, ani przed NSA. Sędziowie obu instancji zauważyli, że celem specustawy jest przeciwdziałanie agresji na Ukrainę. Dlatego działanie wobec firm z listy sankcyjnej musi być natychmiastowe” – podaje „Rz”.
Według NSA „interes społeczny polegający na przeciwdziałaniu agresji przeważa w tej konkretnej sytuacji nad interesem podmiotu wpisanego na taką listę”. NSA w swoim uzasadnieniu powołał się na podobne postanowienie z października 2022 roku.
„Sędziowie stwierdzili, że przedstawiona przez spółkę argumentacja odnosi się jedynie do racji ekonomicznych, a to nie uzasadnia uchylenia decyzji. Zauważyli przy tym, że specustawa dotyczy jedynie zamrażania majątku. Nie oznacza to pozbawienia własności, które na gruncie konstytucji może być dokonane jedynie poprzez wywłaszczenie lub przepadek” – dodaje „Rzeczpospolita”.