
Prowadzeni przez trenera Macieja Skorżę piłkarze japońskiej drużyny Urawa Red Diamonds zremisowali w Rijadzie z miejscowym Al-Hilal 1:1 w pierwszym meczu finału azjatyckiej Ligi Mistrzów. Rewanż odbędzie się 6 maja w Saitamie.
Pierwsi gola strzelili gospodarze, a konkretnie Salem Al Dawsari (13. minuta). Do wyrównania doprowadził doświadczony, 36-letni napastnik Shinzo Koroki (53.). W końcówce spotkania strzelec bramki dla Al-Hilal zobaczył czerwoną kartkę.
Był to 12. z rzędu mecz podopiecznych Skorży bez porażki, licząc wszystkie rozgrywki.
Zespoły te rywalizują w decydującej fazie LM po raz trzeci w ciągu kilku lat. Urawa była najlepsza w 2017 roku (1:1 i 1:0), a Al-Hilal zrewanżował się za tę porażkę dwa lata później (1:0 i 2:0, jedną z bramek w tym drugim meczu zdobył Al Dawsari).
Klub z Rijadu, który broni trofeum, triumfował w tych rozgrywkach czterokrotnie i jest pod tym względem rekordzistą. Urawa ma w dorobku dwa zwycięstwa.

![Nowa wiceminister nie wiedziała, ile jest województw. Teraz tłumaczy, na czym polega dyskryminacja kobiet. Stanowski: „Rządzą nami wariaci” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/zaneta-cwalina-sliwowska-nczas-100x70.jpg)
![UPA i żołnierze niezłomni. Skandaliczne słowa wiceministra z Polski 2050. Sommer: „Powinien wylecieć z posady natychmiast” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/andrzej-szeptycki-nczas-100x70.jpg)





