PiS znów chce grzebać przy Trybunale Konstytucyjnym. Nowy projekt ustawy

Z rąk premiera Mateusza Morawieckiego (P) medal odbiera prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska (L) PAP/Marek Zakrzewski
Z rąk premiera Mateusza Morawieckiego (P) medal odbiera prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska (L) PAP/Marek Zakrzewski
REKLAMA

Posłowie PiS znów chcą ingerować w działanie jednego z najważniejszych w polskim systemie państwowym cieła konstytucyjnego, czyli Trybunału Konstytucyjnego. Media propisowskie twierdzą, że są to działania mające „usprawnić” pracę TK, a media antyrządowe piszą o „ustawie w obronie Przyłębskiej”.

Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości złożyła w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.

REKLAMA

Na stronie Sejmu można przeczytać, że projekt dotyczy „usprawnienia działalności Trybunału Konstytucyjnego”. W praktyce chodzi o zmniejszenie liczby członków Zgromadzenia Ogólnego z 2/3 liczby sędziów Trybunału (tj. 10 sędziów) do 9 oraz pełnego składu Trybunału z 11 sędziów do 9.

„Proponowana ustawa usprawni działalność Trybunału i umożliwi szybsze rozpoznanie spraw o kluczowej wadze – zapewni ciągłość działania Trybunału w sytuacjach, gdy zebranie odpowiedniej liczby sędziów będzie utrudnione lub obiektywnie niemożliwe m.in. w przypadku, gdy miejsca te pozostaną nieobsadzone albo w razie długotrwałej choroby sędziego lub sędziów” – czytamy w uzasadnieniu ustawy.

Propisowskie media, jak portal wPolityce.pl, piszą, że ustawa ma usprawnić działanie TK. Tymczasem media antyrządowe, jak Gazeta Wyborcza, piszą, że ustawa powstała po to, by pozwolić „Julii Przyłębskiej nadal zajmować stanowisko prezesa po zakończeniu kadencji”.

REKLAMA