
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska odwołała wtorkowy termin rozprawy ws. sporu kompetencyjnego między prezydentem a SN. „Na naradę i rozprawę stawiło się 10 z 15 sędziów obecnych dziś w TK” – poinformowała. Oznacza to, że nie było wymaganego pełnego składu Trybunału.
Po godz. 12.00 we wtorek prezes Przyłębska wraz z dziewięcioma innymi sędziami TK, wyszła na salę rozpraw.
„O tej godzinie miała odbyć się rozprawa w sprawie dotyczącej sporu kompetencyjnego między Prezydentem RP a Sądem Najwyższym z wniosku marszałka Sejmu. Na naradę i rozprawę stawiło się 10 z 15 obecnych w dniu dzisiejszym w TK sędziów. W tym stanie rzeczy podjęłam decyzję o odwołaniu dzisiejszego terminu rozprawy a nowy termin zostanie wyznaczony z urzędu” – poinformowała Przyłębska.
W TK od kilku miesięcy trwa spór o kadencję Julii Przyłębskiej jako prezesa Trybunału, który uniemożliwia w ostatnim czasie zebranie się TK w pełnym składzie.
Spór kompetencyjny między prezydentem a SN ma związek z nieprawomocnym wyrokiem wobec Mariusza Kamińskiego i innych osób z b. kierownictwa CBA i ułaskawieniem przez prezydenta Andrzeja Dudę nieprawomocnie skazanych b. szefów CBA. W początkach marca zespół prasowy SN informował PAP, że na 6 czerwca br. Sąd Najwyższy wyznaczył termin rozprawy kasacyjnej w procesie b. szefów CBA.
Ustawa o SN, która podobno miała gwarantować unijną pożyczkę w ramach KPO, została przyjęta na początku 2023 roku. Prezydent Andrzej Duda jednak jej nie podpisał, tylko skierował do Trybunału Konstytucyjnego, który nie potrafi się zebrać. Więcej o założeniach ustawy poniżej.
Zdradziecka ustawa uchwalona. Bosak: „W ławach zdrajców nie było radości. Wiedzą co robią” [VIDEO]