
Do wyborów idziemy jako Trzecia Droga. Lewicy życzymy powodzenia na oddzielnej liście – napisał w poniedziałek w mediach społecznościowych lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Wcześniej „Super Express” donosił o możliwej współpracy Trzeciej Drogi z Lewicą.
Przypomnijmy, iż „Super Express” donosił, że „Trzecia Droga ma pomysł na to by stać się nawet pierwszą siłą i wyprzedzić zarówno PiS, jak i Platformę. To sojusz z Lewicą”.
Zdaniem Stanisława Żelichowskiego (79 l.), byłego posła ludowców, taka koalicja mogłaby nawet wskazać nowego premiera. – Trzy partie przedstawiłyby kandydatów i wybralibyśmy takiego, który będzie łagodził atmosferę w Polsce – prognozuje Żelichowski.
– Powinniśmy połączyć siły z Lewicą. Wtedy moglibyśmy sięgnąć nawet po 30 procent głosów. Platforma musiałaby zrobić krok do tyłu i my wybralibyśmy kandydata na premiera – tłumaczy na łamach „SuperExpressu” doświadczony doradca Władysława Kosiniaka Kamysza (42 l.). A inny ważny polityk PSL, Piotr Zgorzelski (60 l.) potwierdza, że to wariant, którego nie można wykluczyć.
– Jeżeli będzie potrzeba, żeby siły siły demokratyczne się zjednoczyły, to oprócz PO, która jest partią pierwszego wyboru, także Lewica może być dobrym partnerem, Wszystko jest otwarte – mówi „SE” wicemarszałek Sejmu.
Gazeta przedstawia także opinię posłanki Lewicy Anny Marii Żukowskiej. „Rok temu była rozważana tzw. Koalicja Świateł Drogowych, czyli PSL, Polski 2050 i Lewicy. Nie wiem, czy ten pomysł wróci, ale trzymam kciuki za obecny sojusz PSL – PL2050, po wyborach i tak będziemy chcieli stworzyć wspólny rząd” – zapowiada Żukowska.
Zaskakujący sojusz na wybory? Trzecia Droga ma rozważać taką koalicję
Po publikacji „Super Expressu” wpis na swoim profilu na Twitterze zamieścił lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. „Do wyborów idziemy jako Trzecia Droga. Lewicy życzymy powodzenia na oddzielnej liście” – napisał.
https://twitter.com/KosiniakKamysz/status/1675781702646366209