
Ostatni szczyt NATO w Wilnie na Litwie jest ostro krytykowany na Ukrainie. Grad krytyki spada na głowę prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Ostatnio sporo ostrych słów w stronę głowy państwa popłynęło z parlamentu.
Choć ukraińskie władze starają się przedstawiać wileński szczyt NATO jako sukces, to jest on ostro krytykowany za to chociażby, że Ukraina wciąż nie została zaproszona do Sojuszu.
– Sojusznicy ustalili pakiet środków, by przyjąć Ukrainę do NATO – powiedział podczas szczytu Jens Stoltenberg. – Ukraina zostanie członkiem Sojuszu – podkreślił.
Dla Ukraińców zapewnienia są jednak niewystarczające i są oni rozgoryczeni, bo uważają, że obecną wojnę prowadzą także w imieniu NATO.
Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ostro skrytykował obecną głowę państwa podczas wystąpienia w ukraińskim Sejmie.
– Przez poprzednie dwa dni cały kraj żył nadzieją na wynik szczytu NATO w Wilnie. Nie widzę, gdzie ci, którzy twierdzą, że Wilno było bardzo udane dla Ukrainy, odnieśli zwycięstwo. Niestety Wilno było bardzo podobne do Wilna z 2013 roku, kiedy Ukraina nie podpisała umowy stowarzyszeniowej. A teraz nie otrzymała zasłużonego zaproszenia do NATO, chociaż Siły Zbrojne Ukrainy bronią wschodniej flanki NATO – mówił Petro Poroszenko z mównicy.
Były prezydent zarzuca obecnym władzom, że nie zrobiły nic, by poprawić bezpieczeństwo państwa.
– Jedynymi, którzy wnieśli wkład w sukces, są Siły Zbrojne Ukrainy. Walczą lepiej niż jakikolwiek inny kraj NATO – stwierdził.








![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)