Potworna drożyzna odstrasza. Coraz mniej Polaków spędza urlop w kraju

Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
REKLAMA

Wysokie ceny wystraszyły klientów. Polacy coraz rzadziej na wakacje wybierają się do rodzimych miejscowości. Albo skracają pobyty, albo wybierają zagranicę.

Najnowsze badanie przeprowadziła firma Selectivv. Dane zbierano przez pierwsze trzy miesiące wakacji z logowań telefonów komórkowych.

REKLAMA

Analizie poddanych zostało 268 gmin górskich i nadmorskich oraz w woj. warmińsko-mazurskim. Co z nich wynika? W trzech badanych „pasach turystycznych” liczba turystów w tym czasie zmniejszyła się w porównaniu z 2022 r. o 5 proc. w przypadku wyjazdów trwających ponad jeden dzień. Mniej o 3 proc. było wyjazdów jednodniowych. Pod względem liczby turystów bardziej ucierpiało morze niż góry.

Podano, że w przypadku terenów nadmorskich jest to spadek o 8 proc. w skali roku, a w góry pojechało od początku wakacji o 5 proc. Mazury utraciły 3 proc.

„Jedyne województwo, które odnotowało wzrost rok do roku, to śląskie. Badanie dotyczyło wyłącznie polskich odwiedzających i nie uwzględnia obcokrajowców” – doprecyzowano.

„Żeby mieć pełnię obrazu rynku, musimy się cofnąć do wyników badań z tego samego okresu z lat 2021/2022, których wyniki były nietypowe, bo wówczas odczuwalny był jeszcze wpływ pandemii Covid- 19, a Polacy częściej wybierali wakacje w kraju niż wyjazdy zagraniczne. Podkreślić należy, że w obu tych latach do naszego kraju przyjechało niewielu cudzoziemców, więc to Polacy uratowali krajowy rynek turystyczny” – komentuje na łamach „Rzeczpospolitej” Aleksander Luchowski, prezes Selectivv.

„Niemniej w tym roku obserwujemy spadek liczby turystów spędzających wakacje w Polsce w porównaniu z 2022 rokiem” – dodał.

Zmienia się także zachowanie turystów – spada średnia liczba rezerwowanych dób hotelowych. Polacy jeżdżą na krócej, najczęściej na 4-5 dni. „I w górach, i nad morzem obserwujemy większy spadek liczby dni pobytu niż liczby turystów” – wskazał Luchowski.

Turystów zyskują za to duże miasta takie jak Warszawa, Kraków czy Wrocław. „Ale wynika to z coraz większego napływu cudzoziemców” – wyjaśniono.

Oceniono, że „powodem mniejszego zainteresowania spędzaniem wakacji w Polsce są wysokie ceny”. Coraz częściej wakacje w zagranicznych kurortach są po prostu tańsze niż nad Bałtykiem czy w Tatrach.

REKLAMA