REKLAMA
Strona główna Wiadomości Szef MSZ Ukrainy wskazuje „jedyną osobę na świecie”, która może przekonać Putina

Szef MSZ Ukrainy wskazuje „jedyną osobę na świecie”, która może przekonać Putina

Władimir Putin Źródło: EPA/SERGEY GUNEEVSPUTNIK/KREMLIN/PAP
Władimir Putin Źródło: EPA/SERGEY GUNEEVSPUTNIK/KREMLIN/PAP
REKLAMA

Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba uważa, że jedyną osobą, której mógłby posłuchać prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin, jest turecka głowa państwa – Recep Tayyip Erdoğan.

Szef ukraińskiej dyplomacji zwraca uwagę na to, że Erdoğan jest jednym z niewielu polityków, którzy mają zrównoważone relację zarówno z Moskwą, jak i z Kijowem. Zdaniem Kułeby to właśnie turecki prezydent może przywrócić – za pośrednictwem ONZ – ustalenia z porozumienia zbożowego.

REKLAMA

– Myślę, że nie będzie przesadą stwierdzenie, że prezydent Erdoğan jest prawdopodobnie jedyną osobą na świecie, która może przekonać prezydenta Putina do powrotu do Czarnomorskiej Inicjatywy Zbożowej – powiedział w rozmowie z agencją Reuters szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy.

Z tymi politykami liczy się Putin

Słowa Kułeby pokrywają się z tym, co kilka miesięcy temu wyjawił były pracownik KGB oraz rosyjskiego wywiadu zagranicznego Sergiej Żyrnow.

Stwierdził on, że prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin darzy szacunkiem i jednocześnie boi się jedynie dwóch światowych przywódców.

Pierwszym z nich jest prezydent Turcji, czyli Recep Tayyip Erdoğan.

Turek zaimponował Putinowi najbardziej w listopadzie 2015 r., kiedy Turcja zestrzeliła rosyjski myśliwiec Su-24. Taki pokaz siły wywarł na kremlowskim przywódcy ogromne wrażenie, a jednocześnie sprawił, że Putin zaczął obawiać się Erdoğana.

Drugą osobą, którą Władimir Putin darzy szacunkiem i się jej obawia, jest przywódca Chin Ludowych – Xi Jinping. W tym przypadku moskiewski polityk ma również zazdrościć Chińczykowi.

– To państwo, które gra we własną grę, a Putinowi jest dość trudno w nią grać – zauważył Żyrnow.

Reszty światowych polityków Władimir Putin nie uważa za graczy, którzy znajdują się na jego poziomie.

REKLAMA