Zabił swoją 81-letnią matkę żeby zabrać jej dwa tysiące złotych

Kajdanki, areszt. Obrazek ilustracyjny. Fot. Pixabay
Obrazek ilustracyjny. Fot. Pixabay
REKLAMA

We wrześniu rusza proces 57-latka oskarżonego o zabójstwo matki w związku z rozbojem – powiedziała PAP rzecznik prasowy kaliskiego sądu Edyta Janiszewska. Grozi mu nawet dożywocie – dodała.

Do zabójstwa doszło w sobotę, 15 października ub. roku, ale dopiero następnego dnia tuż przed północą zawiadomiono policję o zwłokach 81-letniej kobiety znalezionych w domu jednorodzinnym w Żydowie k. Kalisza.

REKLAMA

Na miejsce udał się prokurator, który z udziałem biegłego i funkcjonariuszy dokonał szczegółowych oględzin, a także zlecił zabezpieczenie niezbędnych śladów kryminalistycznych. W domu znajdował się też 57-letni syn kobiety, u którego stwierdzono w organizmie 0,5 promila alkoholu.

Zdaniem śledczych po zabójstwie syn miał zabrać matce 2 tys. zł. W sprawie zgromadzono obszerny materiał dowodowy. Uzyskano opinię biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili, że w chwili popełnienia zbrodni mężczyzna był poczytalny.

Sekcja zwłok wykazała, że staruszka miała liczne obrażenia głowy i ciała.

„Mężczyźnie postawiono zarzut, że z zamiarem bezpośrednim w celu uzyskania korzyści majątkowej wielokrotnie uderzał głową matki o meble i nieustalonym narzędziem w okolicach klatki piersiowej, w efekcie doprowadził do zgonu” – powiedziała sędzia.

Podejrzany nie przyznał się do zbrodni zabójstwa. Złożył wyjaśnienia i przedstawił odmienną wersję wydarzeń. Matkobójca jest tymczasowo aresztowany.

REKLAMA