Eldorado w urzędach! Rządzący wydają miliony na nagrody dla urzędników

I jak teraz to spłacić? Fot. flicr/ PAP
fot. flicr/ PAP
REKLAMA

Czy naprawdę w urzędach wszyscy pracują tak wspaniale? Na nagrody w wysokości od 100 aż do 35 tysięcy złotych – i to nawet kilka razy w ciągu roku – mogą liczyć polscy urzędnicy. Nagrody dla urzędników są przyznawane wyjątkowo często i hojnie. W 2017 roku samo ministerstwo finansów przeznaczyło na nie 36 milionów złotych!

Premia w urzędach od lat to stały dodatek do pensji – informuje „Rzeczpospolita”. Jak wyliczają dziennikarze gazety, w 2017 roku w ministerstwie finansów ośmiu członkom gabinetu wypłacono nagrody w wysokości od 1,5 tysiąca złotych brutto do 25 tysięcy złotych brutto.

REKLAMA

Czytaj też: Najnowszy SONDAŻ: Duże zmiany w poparciu dla PiS-u i Kukiz’15. Kto znalazłby się w Sejmie?

Co ważne, nagrody nie były jednorazową formą docenienia, lecz przyznawano je kilkukrotnie. Jak podaje „Rzeczpospolita” nie są to odosobnione przypadki. By oddać skalę nagradzania, wystarczy przytoczyć liczby z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

Na 1130 zatrudnionych, aż 1110 otrzymało nagrody. Ich wysokość wahała się od 90 do 7,5 tysiąca złotych.

Dziennikarze nazywają nagradzanie „niemal wszystkich” plagą polskiej administracji. Kwoty faktycznie pobudzają wyobraźnię. Według sprawozdań, służba cywilna zatrudnia 119 tysięcy osób!

W 2017 roku przeciętne wynagrodzenie jej członka wynosiło 5,5 tysiąca złotych brutto. Najwyższa nagroda – 35 tysięcy złotych.

Co jest niepokojące to fakt, że wiele osób traktuje nagrody jako wspomniany dodatek do pensji, przez co już dawno straciły one swą funkcję motywacyjną i wyróżniającą.

Przeczytaj też: Na Tomasza Lisa znów brakuje słów. Wykorzystał śmierć Alfiego Evansa do ataku na Prezydenta

Nczas.com/ Rzeczpospolita.pl

REKLAMA