
Migranci na polsko-białoruskiej granicy, to nie są głównie kobiety z dziećmi, jak niektórzy chcieliby to przedstawiać. Często są to młodzi mężczyźni, którzy nastawieni przez białoruski reżim przeciw Polsce, formułują w stronę pograniczników ostre groźby.
Choć fani twórczości Agnieszki Holland, którzy nie śledzą tego, co rzeczywiście dzieje się na granicy polsko-białoruskiej, mogą sądzić, że koczują tam jedynie kobiety i dzieci, to prawda jest zupełnie inna.
Polscy pogranicznicy codziennie mierzą się z niebezpiecznymi sytuacjami, a reżim białorusko dba o to, by nastawienie migrantów do polskich służb było „odpowiednie”.
W sieci znaleźć można nagranie, na którym słychać, jak stojący na granicy migranci grożą polskim strażnikom. Jeden z nich mówi nawet o zabijaniu i gwałtach.
– Zapalę z tobą papierosa, poczekaj chwilę. Stary, jak wejdę do Polski, wszyscy powiedzą: go Belarus, go Belarus. Powiem ci wtedy: ok. Teraz nagraj ich! Gdzie? Gdzie? Skończ, znaczy nagraj. Nagraj, że oni są na terytorium Białorusi. Nagrywaj. Ja wiem, że jesteś super. Przysięgam na Boga. Jakbyś przyjechał do nas, do Jordanii…. – mówi zamaskowany mężczyzna, którego widać na nagraniu. Po tych słowach imituje palcami strzał w głowę z broni palnej.
Następnie migrant pokazuje środkowy palec i wskazuje na jedną ze strażniczek mówiąc, że marzy, by się z nią „pie**rzyć”.
– Przysięgam na Boga, gdybym cię dorwał… nie masz pojęcia o moim kraju. Serio. Nawet zabilibyśmy tych czterech, którzy są z tobą. No to cześć – dodaje. – Strażnicy? To są strażnicy? – dziwi się mężczyzna. – Chodzi o Niemcy – dodał.
„Gdybym cię dorwał…”
Agresja słowna i groźby przemocy seksualnej – z tym mierzą się funkcjonariuszki @Straz_Graniczna strzegące naszej granicy z Białorusią.
Poniżej jeden z przykładów takiego zachowania. Szokujące!
Murem za polskim Mundurem! pic.twitter.com/PUHUQtcvDc
— Stanisław Żaryn (@StZaryn) September 19, 2023