Sejm „za” podwyżeszeniem renty socjalnej. Rozdawnictwu sprzeciwił się tylko Jacek Wilk

Jacek Wilk (Wolność). / fot. PAP/Rafał GuzJacek Wilk (Wolność). / fot. PAP/Rafał Guz
Jacek Wilk (Wolność). / fot. PAP/Rafał Guz
REKLAMA

Stosunkiem głosów 437 „za” do 1 „przeciw” Sejm przyjął dziś ustawę o podniesieniu renty socjalnej o 165 złotych. Projekt poparły wszystkie ugrupowania. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Protestujący w Sejmie osiągnęli jeden ze swoich postulatów.

Koczujące od 22 dni w budynku Sejmu matki oraz ich niepełnosprawne dzieci staja się dla PiS-u coraz poważniejszym problemem. Zdecydowano się na podniesienie renty socjalnej, która od 1 czerwca będzie wynosić 1029,80 zł. Dotychczas wypłacano 865,03 zł.

REKLAMA

Za spełnieniem jednego z postulatów głosowały wszystkie partie i wszyscy posłowie. Wszyscy z wyjątkiem jednego. Wierny swoim wolnościowym poglądom pozstał Jacek Wilk. Poseł partii Wolność już wcześniej zapowiadał, że cały spór w ogóle nie powinien toczyć się w Sejmie.

ZOBACZ: Real szykuje fortunę za Neymara! Takiego transferu jeszcze nie było…

Pod koniec kwietnia Wilk goszczący na antenie Polsatu stwierdził: Musimy zmienić system w ten sposób, żeby co do zasady działały tutaj przede wszystkim organizacje pomocowe, charytatywne filantropijne. Dodał również: A jeżeli już jakiekolwiek organy mają tutaj działać, to gminy powinny na zasadzie bardziej takiego samozorganizowania się mieszkańców, rzeczywiście wspierać swoich mieszkańców, którzy są w potrzebie i to nie ma znaczenia, czy akurat ta potrzeba wynika z choroby.

Poseł wyjaśniał wtedy, że problem matek i ich niepełnosprawnych dzieci nie powinien w ogóle zajmować Sejmu. Jego zdaniem winą za takie stan rzeczy należy obarczyć cały, niewydolny i bardzo kosztowny system panujący w Polsce.

Trzeba uczciwie powiedzieć, że to, że dzisiaj głosujemy ten projekt, to jest realizacja tego postulatu, to jest też zwycięstwo protestujących osób. Ale pamiętajmy, że w realizacji jest drugi projekt, który mówi o tym, że proponujemy zupełnie nowe wsparcie w zakresie usług, dostępu do rehabilitacji – stwierdziła w czasie debaty nad projektem minister Rafalska.

Wygląda na to, że PiS dał się pokonać koczującym w Sejmie matkom. Rząd spełnia ich postulaty. Problem w tym, że wzorem protestujących po pieniądze mogą wkrótce zgłosić się kolejne osoby i grupy społeczne, a budżetu nie można rozciągać bez końca.

SPRAWDŹ KONIECZNIE: W nocy doszło do strzelaniny w Ząbkach. Policja szuka gangsterów

Źródło sejm.gov.pl/nczas.com/Twitter

REKLAMA