Totalny odlot Cymańskiego! „Gdyby Janosik i Robin Hood tak się brali za bogatych jak premier Morawiecki, to by umarli z głodu”

Tadeusz Cymański/ PAP: Stanisław Rozpędzik
Tadeusz Cymański/ PAP: Stanisław Rozpędzik
REKLAMA

Poseł Solidarnej Polski Tadeusz Cymański na antenie TVP przekonywał, że chce wyższych podatków dla najbogatszych. Gdyby Janosik i Robin Hood tak się brali za bogatych jak premier Morawiecki, to by umarli z głodu.

Zdaniem posła „danina solidarnościowa” zaproponowana przez premiera jest zbyt skromna. Dziennikarz w pewnym momencie stwierdził, że poseł mówi niczym „prawdziwy lewicowiec”.

REKLAMA

Gdy prowadzący program Krzysztof Ziemiec dopytywał się, czy Cymański mówi poważnie i czy zdaje sobie sprawę z tego, jak widzowie zareagują na jego słowa, to polityk odparł, że danina solidarnościowa nie jest żadnym „łupieniem” Polaków tylko „uszczknięciem”, a samo pytanie Ziemca o „łupieniu” Polaków świadczy o sile doktryny liberalnej, którą polityk nazwał „zarazą, cykutą, gangreną”.

Czytaj też: Najnowszy SONDAŻ: Prawo i Sprawiedliwość umacnia się na prowadzeniu. Nowoczesna poza Sejmem

Krzysztof Ziemiec w programie wskazał jednak, że rząd Zjednoczonej Prawicy obiecywał obniżać podatki, na co Cymański odparł, że czasami trzeba mieć odwagę wycofać się z niektórych obietnic.

„Proszę mnie tu zaprosić za rok, to będę się bronił danymi” – przekonywał.

Gdy poseł przekonywał, że opodatkowanie osób najbogatszych jest w Polsce najniższe na tle całej Europy, to Ziemiec stwierdził jedynie „mówi Pan jak prawdziwy lewicowiec.”

„Mówię jak ekonomista, proszę wejść w Internet, sprawdzić i porównać” – odparł poseł Solidarnej Polski.

Cymański zapewniał, że jego postulaty nie są przeciw bogatym, że „to nie jest socjalizm w złym znaczeniu, to jest mądre, uczciwe i sprawiedliwe”.

Jak słuchamy polityków, to czasy dla osób zamożnych robią się w Polsce nieciekawe.

Czytaj też: „Fakt””: Korwin-Mikke nie może być członkiem partii, a partia nie ma prawa używać nazwy Wolność

Źródło: TVP Info/ dorzeczy.pl/ nczas.com

REKLAMA