Ostatnio informowaliśmy o precedensowych wyrokach brytyjskich sądów, których orzeczenia wynoszą prawa homoseksualistów ponad zdrowy rozsądek oraz wolność jednostki (więcej na ten temat tutaj). Niestety w krajach anglosaskich siły postępu mają się coraz lepiej. Jak podał portal FRONDA.pl brytyjscy podatnicy zrzucą się na luksusowe szkolenie dla… homoseksualnych kierowników placówek zdrowia. Według dziennika „Daily Telegraph” na pomysł edukowania homosiowej kadry zarządzającej wpadła organizacja „Stonewall”. Pomysł zaakceptował (a w związku z tym sypnął budżetowym groszem) ministra zdrowia Paul Burstow.
To powstałe w 1989 roku stowarzyszenie jest jednym z największych w Europie „animatorów walki o prawa homoseksualnej społeczności”. Organizacja będąca swoistą „gejowską międzynarodówką” w swojej nazwie nawiązuje do nowojorskiego baru „Stonewall Inn”, w którym pod koniec lat 60. miały miejsce zamieszki na tle „dyskryminacji mniejszości seksualnych” (wydarzenie uważa się za symboliczny początek „homosiowego przebudzenia” i walki o emancypację osób LGBT).
Dwudniowe szkolenie odbędzie się w luksusowym, gotyckim pałacu w Hertfordshire. Koszt konferencji, na której homo-dyrektorzy zgłębią meandry „zarządzania placówkami zdrowia w sytuacji zagrożenia dyskryminacją” to ok. 1000 funtów / os – na takie dofinansowanie zgodziło się brytyjskie ministerstwo zdrowia (Department of Health). Nauce, jedzeniu wykwintnych potraw oraz innym uciechom odda się od 30 do 40 „prześladowanych”.
Niestety również za oceanem homoseksualiści odnieśli kolejne zwycięstwo. Według brukowca The Daily Mail (informacja została potwierdzona na kilku, poważnych stronach internetowych a nawet znalazła się wśród wiadomości rozsyłanych przez agencje prasowe) już wkrótce pierwsza grupa amerykańskich żołnierzy zostanie poddana szkoleniom „antydyskryminacyjnym” i „uwrażliwiającym”. Według Roberta Gatesa (Pentagon) do końca tego roku specjalny trening rozpocznie nawet milion mundurowych. W pierwszej kolejności na kurs dostanie skierowanie zaplecze duchowo-administracyjne armii (kapelani, prawnicy, śledczy). Następnie szacunku do homo-żołnierzy uczyć się będą dowódcy. W trzeciej fazie unikania werbalnej i niewerbalnej dyskryminacji nauczeni zostaną szeregowi żołnierze.
Choć teoretycznie wciąż nie ma jeszcze zielonego światła dla jawnych homo-żołnierzy to pentagońska administracja Baracka Obamy zakłada, że żołnierze o innej orientacji będą mogli wyjść z ukrycia już pod koniec tego roku. Wcześniej sekretarz obrony musi oficjalnie potwierdzić zniesienie prawa „Don’t Ask, Don’t Tell” („nie pytaj – nie mów”) które w praktyce zakazywało służby zadeklarowanych gejom. Zasada „nie demonstrowania skłonności lub zamiaru angażowania się w aktywność homoseksualną” przez żołnierzy i rekrutów armii USA przestała formalnie obowiązywać 22 grudnia 2010. Jednak praktyczne otwarcie wojska na homosiów wymaga prac przygotowawczych Departamentu Obrony w tym m.in. upewnienia się czy „różowe prawo” nie będzie miało wpływu na gotowość bojową. Fakt, że „kurs tolerancji” jest już merytorycznie opracowywany a pentagon planuje objąć nim nawet żołnierzy, którzy obecnie przebywają na misjach zagranicznych sugeruje, że decyzja już zapadła…