REKLAMA
Strona główna Świat Ameryka Atak USA na Iran w ten weekend? Co wiadomo o ostrzeżeniach dla...

Atak USA na Iran w ten weekend? Co wiadomo o ostrzeżeniach dla państw Zatoki

NCZAS.COM | USA kontra Iran. Obrazek ilustracyjny AI
NCZAS.COM | USA kontra Iran. Obrazek ilustracyjny AI
REKLAMA

W sieci krążą pogłoski, że Stany Zjednoczone mogą uderzyć na Iran już w ten weekend, a Waszyngton miał o tym uprzedzić państwa Zatoki Perskiej. Sprawdziliśmy, skąd się wzięły. Ostrzeżenia dla krajów Zatoki rzeczywiście zostały przekazane, ale według głównych mediów dotyczą operacji po wtorkowych wyborach do Kongresu, a nie weekendu. Prezydent Donald Trump nie podjął jeszcze decyzji, a w Teheranie trwają rozmowy z udziałem mediatorów z Kataru.

Skąd wzięły się doniesienia o ostrzeżeniach

Pierwszy szczegółowo opisał sprawę amerykański dziennik „The Wall Street Journal” w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Według gazety, która powołuje się na osoby zapoznane z rozmowami, USA kanałami dyplomatycznymi i wojskowymi przekazały kilku arabskim państwom Zatoki, by były przygotowane na „krótką, intensywną kampanię wojskową” po wyborach 3 listopada. Dziennik pisze, że Trump skłania się ku dużemu uderzeniu po wyborach na infrastrukturę i obiekty jądrowe Iranu, ale ostatecznej decyzji nie podjął.

REKLAMA

Agencja AP, powołując się na dwóch dyplomatów, podała, że amerykańscy urzędnicy uprzedzili sojuszników w regionie o możliwym wznowieniu działań po wyborach i o ryzyku irańskiego odwetu, m.in. na obiekty energetyczne. CNN w wersji arabskiej zacytowało urzędnika z Zatoki, według którego Waszyngton mówił o „krótkiej, ale intensywnej” kampanii, nie podając terminu. „WSJ” ujawnił też, że w czwartek dowódca CENTCOM adm. Brad Cooper przedstawił prezydentowi opcje militarne.

Weekend? Źródła są słabe

Konkretną datę, piątek 30 lub sobotę 31 października, podał 28 października portal Eagle Intelligence Reports, powołując się na anonimowe „regionalne źródło wojskowe”. Według niego Waszyngton kazał państwom Zatoki i Jordanii podnieść gotowość bojową do najwyższego poziomu. To samo źródło zastrzegło jednak, że daty nie są ostateczne. Żadna z dużych agencji tej informacji nie potwierdziła. Wcześniej, 23 października, amerykański ambasador w Turcji Tom Barrack, który nie odpowiada bezpośrednio za sprawy Iranu, odpowiedział w podcaście na pytanie o uderzenie w weekend: „Absolutnie”. Do żadnego ataku wtedy nie doszło. Sam Trump zapowiadał, że nie zaatakuje Iranu przed wyborami.

Biały Dom w odpowiedzi dla Głosu Ameryki nie potwierdził planów ani konsultacji z państwami Zatoki. Urzędnik stwierdził, że administracja „nie komentuje wrażliwych planów wojskowych, które mogą istnieć lub nie”, a Trump „trzyma wszystkie opcje na stole”. W piątek prezydent powiedział, że wojna z Iranem „wkrótce się zakończy”, nie precyzując, w jaki sposób.

Dyplomacja, groźby Teheranu i ropa

Według agencji Reuters katarscy mediatorzy wrócili w piątek do Teheranu, a dziennikarz portalu Axios Barak Ravid podał, że rozmowy trwały tam wiele godzin w stałym kontakcie z Białym Domem. Zjednoczone Emiraty Arabskie wezwały do „politycznych rozwiązań”. Rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei zapowiedział, że odpowiedź na ewentualny atak będzie „jeśli nie silniejsza, to na pewno równa”. Rynki reagują nerwowo: grudniowe kontrakty na ropę Brent podrożały w piątek o ok. 2,4 proc., do ponad 117 dolarów za baryłkę.

Źródła:

REKLAMA