Duda stawia ultimatum rządowi i grozi protestami! „Spotkanie ostatniej szansy”

Mateusz Morawiecki i Piotr Duda. / fot. PAP/Leszek Szymański
REKLAMA

Piotr Duda, szef „Solidarności”, postawił rządowi Prawa i Sprawiedliwości ultimatum. Czy rząd Mateusza Morawieckiego po klęknięciu przed Izraelem, w czasie konfliktu z UE będzie miał problem ze związkami zawodowymi w kraju?

Szef Solidarności domaga się od premiera podniesienia płac w budżetówce. Jak mówi Piotr Duda jest umówiony z Mateuszem Morawieckim na „spotkanie ostatniej szansy”. Duda jest niezadowolony z tego, że po prawie 3 latach od wyborów PiS „nie naprawił błędów poprzedników”.

REKLAMA

„Jeśli dziś PiS mówi o silnym państwie, to my musimy w urzędach być obsługiwani w sposób profesjonalny” – mówił w Polskim Radiu 24 Duda. Jednocześnie szef Solidarności dodaje, że jeżeli jego postulaty nie zostaną spełnione, to związkowi zostanie jedno rozwiązanie: ulica.

Żądania Dudy, których niespełnienie ma doprowadzić do protestów ulicznych, nie ograniczają się do podniesienia płac. Naczelny związkowiec Polski domaga się też odmrożenia wskaźnika, który uprawnia do wyliczenia świadczenia funduszu świadczeń socjalnych na rok 2019.

„Jeżeli nie rozpoczniemy rozmów na temat odmrożenia tych wskaźników, to Solidarność ma jeden kierunek: ulica” – grozi Duda. I dodaje: przypomnę, że też jest zamrożony od 6 lat. Domagamy się odmrożenia tego wskaźnika.

Zobacz także: Staniszkis ostro o prezydencie i prezesie PiS. „Kaczyński jest zdruzgotany, a Duda bez charakteru”

Źródło: Do Rzeczy

REKLAMA