
Sędziowie SN przechodzący w stan spoczynku otrzymują odprawy. Ich wysokość to grubo ponad 100 tys. złotych. W niektórych przypadkach wraz z niewykorzystanym urlopem mogą sięgać nawet 200 tys. zł.
Sędziom SN przysługuje jednorazowa odprawa w wysokości 6-miesięcznego wynagrodzenia. Do tego dochodzi ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wynoszący od 1 tys. zł do 1,4 tys. zł za jeden dzień urlopu.
Sędziwe zarabiający co najmniej 24 tysiące złotych miesięcznie zgarną całkiem pokażną sumkę. Łącznie odprawy sędziów wynoszą od 144 300 zł. do nawet 217 530 zł!

Nic dziwnego, że z takimi pensjami, bez obaw o odpowiedzialność za swoją pracę, mogli rzeczywiście czuć się jak „nadzwyczajna kasta” i dlaczego teraz walczą desperacko.
Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, po 3 lipca w stan spoczynku przechodzą z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. Mogą oni dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN.
W SN było 73 sędziów, spośród których 27 ukończyło 65. rok życia. 9 sędziów złożyło oświadczenia dotyczące woli pozostania na stanowisku.
Źródło: Onet








![Michalkiewicz ostro o Ukrainie i Zełeńskim: „Mają w d. polskie odznaczenia. Polska powinna dać do zrozumienia Ukraińcom, że… [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/michalkiewicz-100x70.jpg)