
Donald Tusk przekonuje, że jego relacje z prezydentem Donaldem Trumpem mają poprawny i profesjonalny charakter. Wyjawił jednak, że w trakcie pierwszej rozmowy przeprowadzonej po wyborach w Stanach Zjednoczonych, ten zakpił sobie pytając Tuska o wyjście Wielkiej Brytanii ze struktur Unii Europejskiej.
Poza tym, że mamy to samo imię, to mamy wiele okazji spotykać się ze sobą i rozmawiać. Mamy bardzo dobre relacje – mówił na antenie TVN24 i przekonywał, że wie jak rozmawiać z ekscentrycznym politykiem.
Były premier dodał, że Trump ma dobre zdanie o Polsce. Szczególnie od czasu jego wizyty w Warszawie na której został bardzo ciepło i entuzjastycznie przyjęty.
Ma generalne wyobrażenie, że Polacy go lubią. I ja z tego korzystam – dodawał. Przewodniczący Rady Europejskiej poświęcił wiele uwagi jawnej niechęci Trumpa do UE oraz NATO.
Prezydent Trump proponuje rekonstrukcję ładu światowego, gdzie Ameryka nie ma stałych przyjaciół, tylko zmienne sojusze i interesy. A jego otwartość wobec takich ludzi jak dyktator Korei Północnej, prezydent Putin czy prezydent Erdogan jest dość wyraźna – ocenił.
Na koniec wyjawił treść swojej pierwszej rozmowy telefonicznej z Trumpem: Zadzwonił do mnie i pyta: „Jak tam Europa? Jak tam Brexit? Są już następni?”. I w jego głosie była nadzieja, tak szczerze mówiąc. Zresztą ten ton było słychać również w Londynie.




![„Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Były ordynator w Szpitalu Południowym ujawnił szokujące kulisy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Jedrzejewski-100x70.jpg)
![Obie Konfederacje ze wzrostem poparcia. PiS traci, ale trzyma się mocno na drugim miejscu [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/mentzen-braun-kaczynski-ok-100x70.jpg)


