
Przebywająca na urlopie Małgorzata Gersdorf nagle przerwała wakacyjny odpoczynek. Powodem ma być „dynamicznie zmieniająca się sytuacja w sądzie”. Oczywistą przyczyną powrotu wydaje się afera, jaka wybuchła wokół p.o. I Prezesa SN Józefa Iwulskiego.
Gersdorf miała przebywać na urlopie do 23 lipca. Sytuacja zmusiła ją jednak do przerwania urlopu.
„Uprzejmie informuję, że dzisiaj, 17 lipca 2018 r., Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego prof. dr hab. Małgorzata Gersdorf przerwała urlop wypoczynkowy i powróciła do pracy” – głosi komunikat rzecznika SN sędziego Laskowskiego opublikowany we wtorek na stronie internetowej SN.
Jak powiedział PAP Laskowski, „nie ma żadnego uchwytnego, szczególnego powodu” przerwania urlopu. „Wiemy, że sytuacja wokół SN jest dynamiczna, co chwilę się coś zmienia, co chwilę są nowe okoliczności i pani prezes po prostu uznała, że czas jest taki, iż powinna jednak przerwać ten urlop i być razem z nami tutaj w sądzie, bo (…) trzeba podejmować różnego rodzaju decyzje” – dodał sędzia Laskowski.
Jak zaznaczył, jednym z powodów powrotu z urlopu może być fakt, iż Sejm – być może jeszcze w tym tygodniu – będzie się zajmował projektem PiS dotyczącym m.in. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN.
Wcześniej zespół prasowy SN informował, że I prezes SN będzie na urlopie do 19 lipca. Laskowski mówił, że to „normalny urlop, a I prezes SN pracuje i korzysta z urlopu, jak każdy”. „Każdy pracownik może korzystać z urlopu, otrzymując w tym czasie wynagrodzenie. Ta kwestia stanie się bardziej realna w momencie, gdy będzie należało wypłacić pani sędzi wynagrodzenie, to będzie pod koniec lipca” – mówił kilka dni temu PAP sędzia Laskowski.
Rzecznik SN informował też wcześniej, że w piątek prof. Gersdorf ma przebywać w Niemczech w Karlsruhe. Jak podawano, Gersdorf ma wystąpić na cyklicznie odbywającej się konferencji poświęconej m.in. prawom człowieka. Referat ma dotyczyć rządów prawa. „Co roku są zapraszani z całego świata różni goście, w tym roku zaproszona została pani prezes” – mówił wcześniej Laskowski. We wtorek zaznaczył, że wyjazd I prezes SN do Niemiec jest aktualny.
Sędzia nie ma żadnych planów orzeczniczych więc będzie zajmować się kierowaniem instytucją. Jej powrót oznacza, że Józef Iwulski przestaje zastępować I Prezesa SN.
Sędzia Józef Iwulski był członkiem PZPR do 1989 r. oraz wydawał wyroki w sprawach z okresu stanu wojennego, w których skazywano opozycjonistów podała w zeszłym tygodniu „Gazeta Polska Codzienna”. Według gazety Iwulski w stanie wojennym był w składach sądów skazujących opozycjonistów, a w tym samym czasie jego żona Anna była oficerem SB i zajmowała się inwigilowaniem działaczy antykomunistycznych” – podała „GPC”.
Warto dodać, że Gersdorf nie uznaje przyjętej przez rząd nowelizacji ustawy o SN, która przewiduje, że sędzia powinna przejść na emeryturę. Miałoby się to stać dopiero za dwa lata.
Źródło: RMF FM/wolnosc24.pl