
Islamiści dostarczyli do celi w, której osadzono antyimigranckiego działacza Tommy’ego Robinsona, grypsy z groźbami śmierci. Tymczasem sędziowie lekceważą zagrożenie i przekładają rozpatrzenie apelacji o zmianę kary.
Tommy Robinson został w maju skazany na karę 13 miesięcy więzienia za próbę relacjonowania procesu gangu muzułmańskich pedofil i gwałcicieli. Rozprawa odbyła się w tempie ekspresowym i działacz już w pięć godzin po zatrzymaniu usłyszał wyrok i został osadzony w więzieniu. Sędziowie zabronili także pisania o samym procesie Robinsona.
Robinson odsiaduje samotnie w izolowanej celi. Jak się okazuje islamiści zdołali jednak jakoś przekazać groźby, że zabiją go. Grożą też, że zaatakują kwasem jego żonę. Jak informuje „The Times” grypsy z groźbami pochodzą prawdopodobnie od osadzonego w tym samym więzieniu islamskiego terrorysty Sayfula Islama.
Obrońca Robinsona Jeremy Dein w apelacji pisze, iż wyrok jest „niepotrzebny i niesprawiedliwy”. Wszystko odbyło się zbyt szybko, pod wpływem uprzedzeń. Sędziowie odłożyli rozpatrzenie apelacji na koniec lipca i nawet nie zapoznali się z groźbami kierowanymi pod adresem Robinsona.
W grudniu 2016 w swej więziennej celi zabity został Kevin Crehan, którego skazano za obrzucanie meczetu plastrami boczku.
W Wielkiej Brytanii regularnie dochodzi do demonstracji protestacyjnych przeciwko uwięzieniu Robinsona. W walkę o jego uwolnienie zaangażowało się wielu posłów Parlamentu Europejskiego.


![„Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Były ordynator w Szpitalu Południowym ujawnił szokujące kulisy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Jedrzejewski-100x70.jpg)
![Obie Konfederacje ze wzrostem poparcia. PiS traci, ale trzyma się mocno na drugim miejscu [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/mentzen-braun-kaczynski-ok-100x70.jpg)




