
Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji, przebywał ostatnio w Brukseli. Polski polityk zaliczył nie lada wpadkę.
Brudziński chciał zabłysnąć i opisać sytuację w Brukseli, gdzie jest niebezpiecznie, a jednocześnie pochwalić się sytuacją w Polsce, gdzie można bezpiecznie spacerować ulicami miast nawet po zmroku.
Wczoraj w Brukseli co chwila mijałem uzbrojonych w broń maszynową żołnierzy belgijskich patrolujących brukselskie ulice, dziś na Mszy św. będę dziękował Bogu, że Polska jest bezpiecznym krajem – napisał szef MSWiA.
I oczywiście jest w tym sporo racji, że dziś Belgia nie jest już krajem bezpiecznym, co można przeczytać w naszych licznych relacjach z Europy Zachodniej. Jednak problem w tym, że wojsko było na ulicach obecne ze względu na paradę wojskową z okazji święta narodowego.
Wpis ministra cieszył się sporą popularnością, jednak Bruksela szybko sprowadziła go na ziemię. Dzień wcześniej był Narodowy Dzień Belgii, a z tej okazji parada wojskowa – odpisano z profilu Ville de Bruxelles.
Wczoraj w Brukseli co chwila mijałem uzbrojonych w broń maszynową żołnierzy belgijskich patrolujących brukselskie ulice, dziś na Mszy św będę dziękował Bogu,że Polska❤️ jest bezpiecznym krajem.
— Joachim Brudziński (@jbrudzinski) July 22, 2018
The day before your tweet was Belgian National Day, there were army demonstrations in the streets on this occasion.
— Ville de Bruxelles (@VilleBruxelles) July 24, 2018