PiS może rządzić razem z „oficjalną” opozycją. Są siebie warci. Dzień jak co dzień: obelgi, kalumnie, insynuacje [VIDEO]

Dominik Tarczyński. Fot. PAP
Dominik Tarczyński. Fot. PAP
REKLAMA

Poseł PIS Tarczyński postanowił znów błysnąć w internecie. Na niezręczne i przekręcone słowa Marcina Mellera z TVN zareagował lżąc pamięć matki dziennikarza. To symbol tego jak wygląda dyskusja pomiędzy PiS, a opozycją głównego nurtu.

Marcin Meller w prowadzonym przez siebie programie w TVN 24 „Drugie Śniadanie Mistrzów” rozmawiał z gośćmi m.in o strategii wyborczej wobec PiS i o tym , że partia Kaczyńskiego zawłaszczyła pojęcie patriotyzmu.

REKLAMA

Odnosząc się do tego powiedział m.in „olać żołnierzy wyklętych”, co w tym kontekście miało oznaczać, by opozycja przestała się kłócić o pamięć o nich, podważać ich patriotyzm, a w wyborach skupiła się na czymś innym.

Wycięty jednak fragment programu zwędrował na Twitter i sprawia wrażenie jakoby Meller z obrzydliwą pogardą wyrażał się o żołnierzach, co jest nieprawdą.

https://twitter.com/michalgornicki/status/1028231361755271168

Na to zareagował czujny jak zwykle i emocjonalnie rozedrgany poseł PiS Dominik Tarczyński, który opublikował własny wpis rozpoczynający się od podłego i obrzydliwego zdania: „Olać to mogę twoją matkę”.

„Za ubeckie tortury, wyrywanie paznokci i zębów, przelaną krew i odwagę należy im się pokłon na kolanach! Za to jak zniszczyli mojego dziadka i moją Mamę, za to jak wymordowali Wyklętych siekierami należy się wam tylko wieczna pogarda. Zadbam o to” – pisze Tarczyński.

Dzień wcześniej na Facebooku błysnął współzałożyciel KOD-u niejaki Chełstowski, który napisał:

„Ciągle się łudzimy. Że można demokratycznie. Że wybory samorządowe a potem parlamentarne odsuną pis od władzy. Nie odsuną.Tylko tą dyktaturę umocnią. I może tak być że pis będzie miał 2/3 w Parlamencie,czyli większość do zmiany Konstytucji. Naszej Konstytucji. Wniosek: Duża, wystarczająca cześć obywateli Polski to głupcy. A my? Rozumna mniejszość. Tak jak w każdej dyktaturze”.

Komentarz:

Ci ludzie – PiS i mainstreamowa opozycja bez siebie nie istnieją. Są dwiema stronami tego samego medalu. Bedą się lżyć, obrażać w najpodlejszy sposób, okazywać pogardę, bo to jest sposób na istnienie w polityce, w mediach. Spór o kształt Polski sprowadzają do karczemnej awantury, w której nie ma zahamowań i wszystko jest dozwolone. I jedni i drudzy mają w pogardzie obywateli, którzy powinni tylko dawać głos wyborach, a służą do łupienia, by opłacać zdobycie władzy, czy utrzymywanie się przy niej. Różni ich to, że jedni gardzą i łupią we współpracy z Unią Europejską, a drudzy woleliby to robić na własny rachunek.

Prawdziwym wyznacznikiem ich intencji jest projekt ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego, który miałby zabetonować ten niszczący kraj duopol. Ordynacja jest tak napisana by zapewnić mandaty tylko PiS i ich „oficjalnym” konkurentom z PO, Nowoczesnej, KOD-u i czego tam jeszcze. Byle do wyborów, a potem znów można grabić obywateli i lżyć się nawzajem.

REKLAMA