Poznała go przez internet. Przyjechał z Kanady, zgwałcił i zamordował jej 3-letniego synka. Ruszył proces zwyrodnialca

Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay
Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay
REKLAMA

Przed Sądem Okręgowym w Sieradzu rozpoczął się w czwartek proces 26-letniego Steve V., posiadającego obywatelstwo kanadyjskie i portugalskie, oskarżonego o zabójstwo w związku ze zgwałceniem 3-letniego syna swojej partnerki. Grozić mu może kara dożywotniego więzienia.

Mężczyzna oskarżony jest także o posiadanie środków odurzających w postaci suszu roślinnego konopi innych niż włókniste.

REKLAMA

Ze względu na charakter sprawy, proces odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Wnioskowali o to zarówno prokuratura jak i obrona.

Do zdarzenia doszło we wrześniu ub. roku w Wieruszowie (Łódzkie). Według prokuratury, od 20 do 29 września mężczyzna znęcał się nad chłopcem. Dopuścił się także gwałtu.

Dziecko zmarło w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Zostało do niego przetransportowane przez zespół pogotowia Lotniczego Pogotowia Ratunkowego po tym, jak z licznymi obrażeniami ciała matka dziecka zgłosiła się z nim do szpitala w Wieruszowie. Mimo fachowej pomocy lekarzy i operacji, dziecka nie udało się uratować. Przyczyną zgonu był uraz czaszkowo-mózgowy z obfitym krwawieniem.

W toku śledztwa Steve V. złożył wyjaśnienia i przedstawił swoją wersję zdarzeń. Zaprzeczył, aby zrobił krzywdę dziecku i wskazał na niefortunny upadek chłopca. Przeprowadzone badania przez biegłych z różnych dyscyplin naukowych, którzy zostali powołani przez prokuratora, pozwoliły na przyjęcie sprawstwa oskarżonego.

Według śledczych, jego wyjaśnienia traktować należy wyłącznie jako przyjętą linię obrony.

Matka 3-latka poznała Steva V. przez internet. Przyjechał do niej z Kanady, zamieszkał z nią w Wieruszowie i już kilka tygodni później zgwałcił i zamordował jej syna.

Oskarżony przebywa w areszcie, skąd został przywieziony do sądu. (PAP)

REKLAMA