
300 milionów złotych trafi do budżetu Telewizji Polskiej. Serial „ratowanie Kurskiego” trwa w najlepsze dzięki decyzji Ministerstwa Kultury.
„Rezultat (finansowy za 6 miesięcy) jest lepszy od planowanego na ten okres, jak i uzyskanego w analogicznym półroczu 2017 r.” – czytamy w oficjalnym komunikacie TVP.
Skąd zatem potrzeba „dopompowania” budżetu, skoro wszystko wygląda idealnie?
Jacek Kurski na wszystkich konferencjach prasowych oraz wywiadach opowiada o kolejnych sukcesach związanych z oglądalnością oraz zarobkach. Sytuacja musi jednak wyglądać zupełnie inaczej, skoro co kilka tygodni dowiadujemy się o nowych pożyczkach i dofinansowaniach.
Przypomnijmy w 2017 roku TVP otrzymało pożyczkę w wysokości 800 milionów złotych od Skarbu Państwa. Wcześniej pieniądze pożyczono od BGK wtedy była to kwota blisko 300 milionów złotych.
W przypadku tak dużej ilości „pożyczek ratunkowych”, aż strach pomyśleć ile pieniędzy wydać będą musieli polscy podatnicy na TVP w 2019 roku.
źródło: money.pl