Tak wygląda amerykański KOD. Lewacka hołota wszczyna w Senacie awantury w czasie przesłuchań kandydata do Sądu Najwyższego USA [VIDEO]

Senat USA Źródło: YT
REKLAMA

W amerykańskim Senacie trwają przesłuchania kandydata do Sądu najwyższego Brett Kavanaugh. Nominowanie go przez Trumpa i ewentualne zatwierdzenie to jedna z najważniejszych decyzji w USA mogących na dziesięciolecia zdeterminować praktyki sądownicze i konstytucyjna w Stanach Zjednoczonych. Demokraci stanowczo przeciwstawiają się Kavanaugh a lewackie bojówki blokują zakłócają proces przesłuchań.

Ponad 150 razy lewacy z różnych organizacji wrzaskami i okrzykami przerywali w Senacie przesłuchanie sędziego Kavanaugha. Jest on nominowanym przez Trumpa kandydatem do Sądu Najwyższego. Jeśli Senat zatwierdzi kandydaturę sędzia sprawuje swą funkcję dożywotnio i jest nieusuwalny. Po śmierci Antonina Scalia 9-osobowy skład Sądu Najwyższego został uzupełniony nominatem Trumpa konserwatywnym sędzią Neilem Gorsuchem.

REKLAMA

Teraz po rezygnacji Anthony Kennedyego, który uchodził za sędziego „obrotowego” Trump chce powołać kolejnego konserwatystę – Bretta Kavanaugha.

W trakcie przesłuchań w Senacie Demokraci stosują destrukcję starając się nie dopuścić do zatwierdzenia kandydata. Przerywają przesłuchania, domagają się wciąż nowych dokumentów i czasu na zapoznanie się z nimi (dostarczono już 500 tysięcy stron dokumentów) wypytują kandydata o sprawy sprzed 20 lat starając się złapać go na pomyłkach, czy nieścisłościach.

Przesłuchania są wciąż przerywane przez lewackie bojówki. Służby w ciągu 2 dni przesłuchań interweniowały blisko 150 razy. Zatrzymano 143 osoby. Kary za zakłócenie są jednak śmiesznie niskie – wynoszą 50 dolarów, więc w żaden sposób nie zniechęcają do warcholstwa. Zwłaszcza, że awanturnicy otrzymują pieniądze na ich opłacenie.

Demokraci obawiają się, że wybór kolejnego konserwatysty na dziesięciolecia ustawi system prawny i konstytucyjny w Stanach Zjednoczonych. Liberalni prawnicy wciąż starają się zmieniać interpretację Konstytucji, gdyż twierdzą, że dokument nie jest dostosowany do współczesności.

Konserwatyści uważają, że Konstytucję należny stosować tak, jak jest zapisana, a drogą do zmian jest uchwalanie przez Kongres Poprawek, a nie dowolne interpretowanie ustawy zasadniczej przez prawników.

Największe emocje u Demokratów i lewaków budzi kwestia dopuszczalności aborcji. Obawiają się, że Sąd Najwyższy w składzie z konserwatystami może zmienić orzeczenie Sądu z 1973 roku, który orzekł, iż prawo do aborcji jest chronione przez Konstytucję. Wtedy legislatury stanowe mogłyby zaostrzyć przepisy, a nawet zakazać zabijania nienarodzonych.

REKLAMA