Szykuje się rewolucja w zakazie handlu. Wyroki sądów pogrzebią „PiS-owskie niedziele”? Związkowcy nie odpuszczą tak łatwo

Sklep "Żabka" oraz "zakaz handlu w niedziele". / foto: wikimedia/YouTube/naTematpl
Sklep "Żabka" oraz "zakaz handlu w niedziele". / foto: wikimedia/YouTube/naTematpl
REKLAMA

Przepisy o zakazie handlu prawdopodobnie czeka rewolucja, pytanie jedynie w jakim kierunku. Ostatnie wyroki sądów w sprawie „Żabki”, która działając jako placówka pocztówka może być otwarta w niedzielę, mogą spowodować, że wiele sklepów pójdzie tą drogą. Z drugiej strony związkowcy domagają się zaostrzenia przepisy, by uniemożliwić takie działanie przedsiębiorcom.

O tym, że zapadły pierwsze wyroki, które pozwalają franczyzobiorcom Żabki handlować w niedzielę i działać jako placówki pocztowe, informowaliśmy już w niedzielę. Pozwy do sądu to efekt walki inspektorów pracy z franczyzobiorcami Żabki, którzy chcą handlować w niedzielę, pomimo zakazu handlu. Kontrolerzy PIP-u zarzucali przedsiębiorcom, że łamią prawo.

REKLAMA

Co prawda wyroki sądów potwierdzają, że otwarcie części sklepów w niedziele niehandlowe było niezgodne z durnymi przepisami. Pojawiają się jednak także pierwsze precedensowe wyroki, w których sądu stają po stronie przedsiębiorczych franczyzobiorców. W przypadku dwóch skarg kontrolerów Państwowej Inspekcji Pracy sąd oddalił ich wnioski i przyznał rację franczyzobiorców, w przypadku kolejnych trzech spraw odmówiono wszczęcia postępowania.

Na reakcję związkowców nie trzeba było długo czekać

„Solidarność” nie daje za wygraną. Obawiają się, że wyroki mogą zachęcić inne sklepy do nawiązania współpracy z operatorami pocztowymi. W ten sposób kolejne placówki omijałyby rządowy zakaz handlu.

„Niekorzystne wyroki sądów traktujemy jako podważanie zasadności potraktowania przez ustawodawcę placówki pocztowej jako podmiotu prowadzącego przede wszystkim działalność usługową, a nie sprzedażową. W przypadku, gdy nie dojdzie do natychmiastowych zmian w zapisach ustawy ograniczającej handel w niedziele istnieje obawa, że cała ustawa za sprawą interpretacji przedsiębiorców traktujących prowadzone przez nich placówki handlowe jako pocztowe straci swój podmiotowy i przedmiotowy zakres funkcjonowania” – bredzą związkowcy.

Według proponowanych przez nich zmian, art. 6 pkt 7 ma zostać doprecyzowany tak, żeby uniknąć przekształcania się placówek handlowych w pocztowe.

Szykuje się rewolucja w przepisach dotyczących zakazu handlu. Z jednej strony kolejne sklepy należące do sieci mogą chcieć działać jako placówki pocztowe, z drugiej strony związkowcy będą naciskać na doprecyzowanie przepisów. Na razie nie wiadomo więc, w którą stronę pójdzie ta zmiana.

nczas.com

REKLAMA