Prezydencka kolumna potrąciła chłopca. Znów w Oświęcimiu. Prezydent dał misia

Oględziny radiowozu policyjnego uczestniczącego w kolizji. Prezydent Andrzej Duda przybył 4 bm. do Oświęcimia na spotkanie z mieszkańcami. Samochód policyjny jadący w prezydenckiej kolumnie potrącił chłopca, który wszedł na pasy. Dziesięciolatek nie odniósł poważniejszych urazów. (cat) PAP/Jacek Bednarczyk
Oględziny radiowozu policyjnego uczestniczącego w kolizji. Prezydent Andrzej Duda przybył 4 bm. do Oświęcimia na spotkanie z mieszkańcami. Samochód policyjny jadący w prezydenckiej kolumnie potrącił chłopca, który wszedł na pasy. Dziesięciolatek nie odniósł poważniejszych urazów. (cat) PAP/Jacek Bednarczyk
REKLAMA

Do potrącenia 10-letniego dziecka doszło w czwartek wieczorem na jednej z ulic w Oświęcimiu. Nie odniosło poważniejszych urazów. Ze słów rzecznik oświęcimskiej policji Małgorzaty Jurkowskiej wynikało, że dziecko wpadło pod policyjny radiowóz.

Dziecko trafiło do oświęcimskiego szpitala. Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, ma niegroźne stłuczenia nogi i otarcia.

REKLAMA

Samochód, który potrącił dziecko, jechał w kolumnie prezydenta RP.

Andrzej Duda w czwartek odwiedził Oświęcim. Spotkanie przy Oświęcimskim Centrum Kultury rozpoczęło się o godz. 17.00. Prezydent przybył z 30-minutowym opóźnieniem.

Prezydent przyjechał do chłopca zaraz po zakończeniu spotkania z mieszkańcami miasta. Ofiarował mu dużą maskotkę misia.

Do wypadku doszło w czwartek wieczorem na jednej z ulic w Oświęcimiu. Chłopiec wszedł na pasy, gdy przejeżdżała kolumna prezydenta. Uderzył w bok radiowozu.
Do podobnego wypadku doszło w Oświęcimiu kilkanaście miesięcy temu, gdy podróżowała tam była premier Beata Szydło. Kolizja, którą spowodował samochód, który nie zauważył kolumny VIP do dziś jest przedmiotem postępowania w sądzie. (PAP)

REKLAMA