
Stajemy się powoli egzotycznym krajem. Nie w sensie politycznym, gospodarczym czy geograficznym, ale ze względu na faunę. Coraz więcej egzotycznych przedstawicieli fauny osiedla się w naszym kraju. Po groźnych kleszczach do Polski „przybyła” azjatycka biedronka. To groźny owad.
Pierwszy raz zanotowano ten rodzaj biedronek w Polsce w 2006 r., ale październik jest okresem wędrówek tych owadów, które własnie w tym miesiacu stadnie nawiedzają nasz kraj w poszukiwaniu siedzib.
Jesień to okres wzmożonego bytowania biedronek. Jak przestrzegają specjalisty, powinniśmy być wyjątkowo czujni na biedronki arlekinowe, których hemolimfa może nas uczulić. Wskutek ugryzienia możemy odczuwać silne pieczenie i swędzenie, a nawet mieć trudności z oddychaniem.
– jak mówił w rozmowie z Dziennik Zachodnim biolog Łukasz Bożycki.
Biedronki azjatyckie lubią gnieździć się w różnych zagłębieniach, framugach okien i futrynach. ich wydzieliny są bardzo niebezpieczne dla oczu, ich ugryzienie jest bolesne i zostawia czerwony ślad.
Biedronka azjatycka (arlekinowa) ma bardziej owalny kształt od „naszych”, jest wypukła, a długość jej ciała to około 5-8 mm. Liczba występujących na niej kropek może występować w licznie od 0 do 23.
Ona przebywa głównie na krzewach, drzewach liściastych, ale nie stroni również od terenów miejskich.
Ten rodzaj biedronek jest szczególnie groźny dla zwierząt. W przypadku wątpliwości dotyczących zdrowia naszego psa lub kota – udać się z nim na wizytę do weterynarza.
Źródło: Radio ZET



![Nie znają umiaru. Ukraińcy znów to zrobili. Kolejny dowódca UPA uhonorowany [FOTO/VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/Gudzowaty-100x70.jpg)




