
„You loot, I shoot” – ty rabujesz, ja strzelam. Mieszkańcy zalanego w wyniku huraganu Harvey Houston nie zamierzają cackać się z rabującymi sklepy i domy bandytami.
Nicole Renee i Tasha Seeb pozują na Facebooku z karabinem, kieliszkiem wina i telefonem komórkowym. „My tu w Teksasie mamy broń” – głosi podpis przy zdjęciu. Obie damy to część wielkiej grupy Teksańczyków, którzy w obliczu masowych rabunków w zalanym przez huragan Harvey mieście postanowili wciąż sprawy w swoje ręce i ukrócić przestępczy proceder.
Tylko w ciągu 48 godzin policja w rejonie Houston aresztowała 14 rabusiów sklepów. Nagrania wielu rabunków trafiły wcześniej do sieci.
Możliwości działania policji są jednak ograniczone z uwagi na ogromne problemy z dotarciem do niektórych miejsc. Chociaż na konferencji prasowej burmistrz Houston Sylvester Turner zapowiedział, że wobec przestępców służby będą działały z całą bezwzględnością, rabunki nie ustają. Obywatele Houston postanowili więc wziąć sprawy w swoje ręce.

„You loot I shoot” to popularne w południowych stanach USA hasło. Tabliczki z takim napisem pojawiają się często niedaleko pustych lub opuszczonych domów, by odstraszyć potencjalnych rabusiów. Prawo do posiadania broni skutecznie zastępuje w tym przypadku pracę policji.

Czytaj też: To są bestie z Rimini. Pierwsze zdjęcia sprawców gwałtu na Polce we włoskich mediach


![Piekło zamarzło. Kowal krytykuje Zełeńskiego i stwierdza, że to on odpowiada za kryzys między Warszawą a Kijowem [VIDEO] Paweł Kowal. / Foto: screen sejm.gov.pl](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/02/Kowal-ok-100x70.jpg)
![AfD liderem sondaży. Mają jednak słaby punkt [SONDAŻ] AfD](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/07/afd-alternatywa-dla-niemiec-100x70.jpg)




