Nagranie z katastrofy samolotu w Rosji. Komitet Śledczy wie kiedy doszło do wybuchu [VIDEO]

Katastrofa samolotu w Rosji. Zginęło 71 osób. Foto: yt/twitter
Katastrofa samolotu w Rosji. Zginęło 71 osób. Foto: yt/twitter

Katastrofa samolotu w Rosji. W serwisach społecznościowych pojawiło się nagranie zarejestrowane kamerą monitoringu. W wyniku wczorajszej katastrofy życie straciło 71 osób, w tym troje dzieci.

Jak widzimy na nagraniu kamera, którą nagrano moment tragedii, monitorowała bramę wjazdową do posiadłości. W oddali widać pola ciągnące się aż po horyzont. W pewnym momencie pojawia się na horyzoncie kula ognia, a następnie gęste kłęby dymu.

Czytaj też: Rosjanie podali przyczynę katastrofy samolotu AN-148. Inna niż do tej pory podejrzewano

Monitorujący ruch lotniczy serwis FlightRadar informuje, że początkowo samolot wzniósł się na wysokość 1800 m i leciał z prędkością 600km/h. Nagle zniżył się do 1500 m, następnie znów wzniósł się na 1800 m, po czym najprawdopodobniej zaczął spadać. Na wysokości 900 m zniknął z radarów.

Komitet Śledczy podaje, że promień rozrzutu fragmentów samolotu wynosi ponad 1 km.

Ekspert ds. katastrof lotniczych Władimir Birjukow na antenie radia Kommiersant ocenił, że „jeśli szczątki znajdują się na dużym terenie, nawet w promieniu 1 km, to najprawdopodobniej do katastrofy doszło w powietrzu, przed uderzeniem z ziemią”. „Jeśli samolot upadłby w jednym miejscu, to rozrzut byłby niewielki, a duży promień zawsze świadczy o tym, że samolot zaczął rozpadać się w powietrzu” – dodał.

Na antenie niezależnej rosyjskiej telewizji Dożd były pilot i ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa lotów Aleksandr Romanow przedstawił trzy możliwe wersje katastrofy: zderzenie z jakąś przeszkodą, wybuch lub – co uznał za mało prawdopodobne – samoistne zniszczenie konstrukcji samolotu.

Jego zdaniem, sądząc po rozrzucie fragmentów na dużym terytorium, samolot zaczął rozpadać się w powietrzu. Romanow ocenił, że w przypadku trzeciej wersji zdarzenia, „na statku powietrznym musiałyby być jakieś poważne pęknięcia”. „Jeśli wybuchłby silnik, to doszłoby do zniszczenia kadłuba, które nie doprowadziłoby do takiej tragedii” – dodał.

Komitet Śledczy Rosji, badający przyczyny niedzielnej katastrofy An-148, który rozbił się kilka minut po starcie z Moskwy, przekazał w poniedziałek, że do wybuchu doszło po tym, jak samolot zderzył się z ziemią.

Ustalono, że w chwili spadania statek powietrzny był cały, nie było pożaru, do wybuchu doszło po tym, jak samolot spadł” – ogłosił Komitet Śledczy.

Wcześniej niektóre rosyjskie media informowały, że przyczyną katastrofy mógł być wybuch jednego z silników. Rambler News Service podawała, powołując się na źródło bliskie sprawie, że przed wylotem An-148 nie przeprowadzono zabiegu odladzania samolotu.

Mieszkańcy okolicznych miejscowości piszą w serwisach społecznościowych, że słyszeli „dudnienie” i „trzask”. „Trzęsły się okna”, „Dom się mocno trząsł” – relacjonują internauci.

Lokalny mieszkaniec Aleksandr opowiedział portalowi Life, że usłyszał wybuch. „Wyskoczyłem na ulicę, (…), patrzę – z ziemi unosi się kłąb dymu” – opowiada.

Niektórzy świadkowie utrzymują, że na miejscu katastrofy utworzył się lej o głębokości ok. 2,5 m i średnicy 17 m.

Rambler News Service podaje, powołując się na źródło bliskie sprawie, że przed wylotem An-148 nie przeprowadzono zabiegu odladzania. „Kapitan statku powietrznego podjął decyzję o nieprzeprowadzaniu odladzania przed wylotem” – powiedziało źródło rosyjskiej agencji.

Rozbitą maszynę zlokalizowano w obwodzie moskiewskim w rejonie wsi Stiepanowskoje. Samolot upadł w odległości 400-500 metrów od zabudowań. Obszar w promieniu 2 km od katastrofy odgrodzono. Na miejscu katastrofy pracuje 600 ratowników. Akcję utrudniają silne opady śniegu.

Ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych informuje, że na miejscu katastrofy znaleziono już jedną z dwóch czarnych skrzynek. Jej stan oceniono jako dobry. Resort opublikował listę osób, które znajdowały się na pokładzie An-148. Resort potwierdził, że na pokładzie znajdowało się kilku obcokrajowców.

Poniżej nagranie.

Przeczytaj też: Upijał i gwałcił swoją podopieczną? Trener z podstawówki aresztowany!

Nczas/ PAP / Russia Today