To dzieje się w Szwecji. Mężczyzna został skazany za napaść seksualną. Wszystko przez wiadomość na messengerze

szwecja napaść seksualna messenger
Zdjęcie ilustracyjne. / fot. Twitter/MaxPixel

Bezprecedensowy wyrok w Szwecji. Pewien mężczyzna został skazany za wysłanie posłance zdjęć swojego penisa. Sąd uznał, że takie działanie to „napaść seksualna” i nakazał zapłacenie grzywny i zadośćuczynienia.

Jedna ze szwedzkich parlamentarzystek dostała za pomocą messengera (aplikacja do wysyłania wiadomości połączona z Facebookiem – Red.) zdjęcie penisa nieznajomego mężczyzny.

Mężczyzna z Oxelösund przyznał co prawda, że na zdjęciu był jego penis, ale twierdził, że to nie on wysłał zdjęcie. Sąd nie dał wiary tym tłumaczeniom.

W związku z tym zapadł wyrok i osobnik, którego penisa uwieczniono na fotografii, został skazany za napaść seksualną. Teraz musi on zapłacić 80 stawek dziennej grzywny i ponad 2 tysiące złotych zadośćuczynienia na rzecz parlamentarzystki.

Zobacz też: Przepisy surowo tego zabraniają, ale Szwecja zaczęła je uznawać. Dla przybyszów zrobią wszystko

Źródło: thelocal.se

3 KOMENTARZE

  1. To jest niewiarygodne tłumaczenie. Wiecie dlaczego? Messenger jest programem, do którego używania potrzebne jest obwarowane hasłem konto np. Microsoft czy Facebook. O ile ja wiem, zarówno jeden jak i drugi surowo zabrania prezentowania treści jednoznacznie seksualnych. W dodatku kobieta mogła poczuć się zwyczajnie obrażona, oburzona i zniesmaczona…

      • U nich płeć to rzecz niepewna. Równie dobrze to mógł być on i miał mniejszego.

Comments are closed.