numer biezacy, 29 Lipca 2008

Absurdalne uzasadnienie prokuratury. Posłowie głosujący za traktatem niewinni?

Tomasz Sommer

Jak już Państwa informowałem, nasze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa
przez posłów i senatorów polegającego na likwidacji polskiej niepodległości poprzez głosowanie za ratyfikacją
traktu lizbońskiego zostało odrzucone bez uzasadnienia. Kilku z naszych Czytelników zaskarżyło jednak tę decyzję i pierwsze uzasadnienie się pojawiło.

Pewien pan z prokuratury stwierdził, że posłowie po prostu nie mogli popełnić przestępstwa, bo są suwerenni w wykonywaniu obowiązków poselskich i mogą głosować za czym chcą, nawet za zniesieniem
niepodległości.

Oczywiście jest to nieprawdopodobna bzdura, bo wynikałoby z niej, że posłowie mogą też na przykład zagłosować za holokaustem i mają do tego słuszne prawo. To oczywiście piramidalna bzdura! Zasada prawna jest inna – posłowie nie mogą głosować „za” w sprawach, które potencjalnie wchodzą w konflikt z przepisami Kodeksu Karnego. A tak było w przypadku ratyfikacji traktatu lizbońskiego – po prostu głosując złamali określone przepisy!

I muszą za to odpowiedzieć - czy im się to podoba, czy nie! Choć oczywiście na razie prokuratura woli nabrać wody w usta i wypisywać absurdy. Niemal identyczne rozumowanie zawarli w swojej argumentacji niemieccy przeciwnicy traktatu, którzy procesują się w tej sprawie przed niemieckim Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym (czytaj str. XXV ewydania).

Co ciekawe, niemiecka konstytucja wprost stwierdza, że obywatele republiki federalnej mają prawo
wypowiedzieć posłuszeństwo władzy w określonych przypadkach. Oczywiście taki przepis wynika z uwarunkowań historycznych – w 1933 Adolf Hitler przecież dokonał socjalistycznej rewolucji metodami
czysto demokratycznymi. I też na początku (patrz okładka…) kochał dzieci. Później jednak okazało się, że nie wszystkie. I przeciwko takim typom potrzebna jest pewna możliwość prewencyjnego marginesu
bezpieczeństwa.

I teraz właśnie niemieccy przeciwnicy traktatu twierdzą, że ma miejsce klasyczna zdrada klerków i można im wypowiedzieć posłuszeństwo! Dla nich rok 2008 jest równoważny z rokiem 1933! Jaki będzie wyrok niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego przekonamy się za kilka tygodni. A my kontynuujmy naszą
walkę sądową! Mamy tu jeszcze sporo pomysłów, które przedstawimy następnych numerach.

W temacie:


Ważne: Dla osób, które złożyły doniesienie na posłów-zdrajców, głosujących za traktatem lizbońskim
Obywatel chciał referendum - sąd wniosek odrzucił
Korwin Mikke: Irlandzki problem euro-kratów
Powtórne referendum. Jak zlekceważyć wolę Irlandczyków?
Sommer: Wskrzeszanie zombi
Uniokonstytucja znów obalona. Co dalej?

Nowości w księgarni:


“U progu wolności” (Janusza Korwin Mikke): Polityk pyta jaka ma być Polska i podaje konkretne recepty na najbardziej palące pytania dotyczące współczesności! Uwaga! OSTATNIE 20 egzemplarzy! Kto pierwszy ten lepszy!
“Na gorącym uczynku - trzy części” (Michalkiewicz Stanisław) Trzy tomy historii III Rzeczpospolitej oczami Stanisława Michalkiewicza! Kolejne świetne książki wybitnego publicysty! Autor omawia choroby, na jakie cierpi współczesne życie publiczne, które miały swój okres inkubacji w latach 90tych XX wieku.
“SB a Lech Walesa. Przyczynek do biografii” (Cenckiewicz, Gontarczyk). Pozycja niezwykle trudno dostępna! Ilość egzemplarzy ograniczona!
● oraz siedem innych nowości!
Zachęcamy do złożenia zamówienia!

UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części) z działu “numer bieżący” oraz “ważne”, jest możliwy jedynie: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie, itp.

32 komentarzy do artykułu “Absurdalne uzasadnienie prokuratury. Posłowie głosujący za traktatem niewinni?”

  1. sandokan:

    Widać tu pełną suwerenność poselską , suwerenność sądów i prokuratury . Ale już niedługo ,gdyby w końcu ratyfikowali traktat z Lizbony , jak to mówił jeden z kandydatów na prezydenta Polski .- “nie będzie suwerennej Polski , niczego nie będzie”.

  2. Nemo:

    “Piramidalną bzdurą” to jest raczej teza autorów zawiadomienia. Przy założeniu, że państwo jest suwerenne, jego władza ustawodawcza może uchwalić cokolwiek, byle tak, aby powstały system prawny był spójny (argument ten często podnosi JKM). Można podnosić brak delegacji prawnej czy sprzeczność danego aktu z wyższymi źródłami prawa, ale na pewno nie jego sprzeczność z systemem prawnym PRZED jego uchwaleniem. Inaczej nigdy nie dałoby się zmienić żadnego prawa.

    Poza tym, nawet gdyby przyjąć argumentację autorów, posłów chroni immunitet parlamentarny — głosowanie ewidentnie wchodzi w zakres “wykonywania obowiązków poselskich”.

  3. Znajomy Janusza z SD:

    @ Nemo: dokładnie!

    “Zasada prawna jest inna – posłowie nie mogą głosować „za” w sprawach, które potencjalnie wchodzą w konflikt z przepisami Kodeksu Karnego.”

    Czyli np. posłowie nie mogą głosować “za” w sprawie przyznania policji uprawnień do zatrzymywania ludzi, bo potencjalnie wchodzi to w konflikt z kodeksowym zakazem pozbawiania wolności?

    No porypstwo totalne.

    “Oczywiście jest to nieprawdopodobna bzdura, bo wynikałoby z niej, że posłowie mogą też na przykład zagłosować za holokaustem i mają do tego słuszne prawo.”

    Oczywiście, że teoretycznie mogą (zmieniając Konstytucję w części o godności, ochronie życia i kilku innych sprawach - w trybie przewidzianym samą Konstytucją). Wynika to z tak ukochanej przez mikkolubstwo koncepcji absolutnej suwerenności władzy państwowej. W Demokracji (do takiej zmiany konieczne byłoby zapewne referendum) do takiego czegoś nie dojdzie - w zamordyzmach, tzw. monarchiach, zdarzało się wielokrotnie.

    A prokuratura powinna teraz zbadać, czy nie popełniono przestępstwa zawiadomienia o nieistniejącym przestępstwie.

  4. ES:

    @Znajomy Janusza z SD: “Czyli np. posłowie nie mogą głosować “za” w sprawie przyznania policji uprawnień do zatrzymywania ludzi, bo potencjalnie wchodzi to w konflikt z kodeksowym zakazem pozbawiania wolności?

    No porypstwo totalne.” - okreslaja to inne przepisy, wiec wsystko jest zgodnie z prawem.

    @Znajomy Janusza z SD: “Oczywiście, że teoretycznie mogą (zmieniając Konstytucję w części o godności, ochronie życia i kilku innych sprawach - w trybie przewidzianym samą Konstytucją).” - sam sobie odpowiedziales. Zeby zaglosowac, za traktatem, poslowie musieliby zmienic Konstytucje. A nie zrobili tego. Utrata nawet czesci suwerennosci panstwa jest niezgodna z Konstytucja. Lewactwo lubi samowolke co?

    @Nemo: ““Piramidalną bzdurą” to jest raczej teza autorów zawiadomienia. Przy założeniu, że państwo jest suwerenne, jego władza ustawodawcza może uchwalić cokolwiek, byle tak, aby powstały system prawny był spójny ” - i zgodny z Konstytucja - prawda? A jak utrata suwerennosci ma sie do zgodnosci z Konstytucja, ktora cos na ten temat zdaje sie mowic?

    Lewactwo, prosimy wyjsc.

  5. Nemo:

    @ES:

    Pomyśl spokojnie chwilę nad tym, co napisałaś/napisałeś. Konstytucja jest po prostu częścią systemu prawnego, stojącą nad ustawami. Nie wypowiadamy się, czy Traktat jest zgodny z Konstytucją, czy nie. Jeśli ktoś ma watpliwości, przewidziana prawem droga to skierowanie sprawy do TK. Ten może wówczas dowolny akt prawny, w tym ustawę ratyfikującą, utrącić.

    Ale czepianie się parlamentarzystów, że głosowali za czymś, co uważamy za niezgodne z Konstytucją (czy jakimkolwiek innym aktem), świadczy tylko o ignorancji. Posłowie mają prawo głosować za czymkolwiek i uchwalić cokolwiek. Gdyby okazało się niezgodne z resztą systemu prawnego (w tym Konstytucją), zostanie uwalone w odpowiednim trybie; jeśli się nie okaże, będzie obowiązywać, bo taka jest idea władzy ustawodawczej.

  6. Pikojarek:

    Witam,
    Pewną ironią - w kontekście ratyfikacji Traktatu z Lizbony i uchwalenia w kwietniu przez Sejm ustawy o wyrażeniu zgody na ratyfikację “eurokonstytucji” przez prezydenta - jest przyjęta w ub. roku (poprzedni parlament) uchwała, w której wybrańcy narodu uznali rok 2008, rokiem Niepodległości. Rozumiem, że chodzi o uczczenie 90. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, ale w takim razie czy po ewentualnej ratyfikacji traktatu (czyt.: zrzeczeniu się suwerennego bytu państwowego), rok 2009 dla przypomnienia wydarzeń sprzed lat 20-tu, także rokiem Niepodległości ogłoszonym będzie?
    z UPR-owskim pozdrowieniem,
    pikojarek
    Ps. Komentarz zamieszczam w zasadzie w jednym celu, chcąc zapytać, czy to Sz. Redakcję, czy PT Czytelników o akcję Sz.”xlrp” w sprawie zbierania podpisów pod listem otwartym do Prezydenta RP - “Zgadzając się dzisiaj na lekceważenie wyborów i decyzji Irlandii, dajemy zgodę na lekceważenie jutro naszych wyborów i decyzji. Przyłącz się do akcji! Podpis list otwarty i przekaż dalej”, czy UPR, bądź Redakcja “NCz!” firmuje tę akcję? Chętnie wici poniosę dalej…

  7. Znajomy Janusza z SD:

    “okreslaja to inne przepisy, wiec wsystko jest zgodnie z prawem.”

    Kodeks karny to inne przepisy niż Traktat lizboński. Więc czemu ten na górze ujada?

    “sam sobie odpowiedziales. Zeby zaglosowac, za traktatem, poslowie musieliby zmienic Konstytucje. A nie zrobili tego. Utrata nawet czesci suwerennosci panstwa jest niezgodna z Konstytucja. Lewactwo lubi samowolke co?”

    A mikkolubstwo jest niezgodne z ustawą o ochronie zdrowia psychicznego.

    Art. 90 1. Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.

    “Lewactwo, prosimy wyjsc.”

    Właśnie: niech wyjdzie mikkistyczne lewactwo, nie mające szacunku dla Prawa.

  8. Doda Elektroda:

    Do Panów politycznie postepowych:

    Skoro posłowie mogą uchwalić wszystko, co zechcą, to wynika z tego, że przyszły sejm z inną większością będzie mógł przegłosować ustawę, ex lege skazująca na śmierć lub dożywotnie ciężkie roboty oraz konfiskatę majątku dzisiejszych głównych działaczy Platformy Obywatelskiej i SLD.

    No bo przecież, jak sami Panowie twierdzicie, posłowie są suwerenni, nieodpowiedzialni i wolno im przeglosować wszystko co zechcą według swojego widzimisię.

    Oczywiście, w tym celu nie wystarczy tylko ustawa i trzeba będzie przy tym przegłosować małą poprawkę w Konstytucji - jedno zdanie.

  9. Doda Elektroda:

    W obu przypadkach prosta zasada:
    prawnych przeszkód nie ma, tylko żeby się większość znalazła.

  10. Znajomy Janusza z SD:

    “Oczywiście, w tym celu nie wystarczy tylko ustawa i trzeba będzie przy tym przegłosować małą poprawkę w Konstytucji - jedno zdanie.”

    Oczywiście mikkolub w swej głupocie zakłada, że większość 2/3 w parlamencie zdobędą mikkoidalni zamordyści i potem zdobędą poparcie dla tego pomysłu u większości społeczeństwa?

  11. Rael:

    Ale ujadaja ci “z lewej” ;-]
    “Postepowcow” na forum przybywa, co jest samo w sobie zjawiskiem pozytywnym - swiadczy o wzroscie popularnosci UPR oraz tez prawicowych.

    “serce medrca zwraca sie ku prawej stronie a serce glupca ku lewej”

  12. mateo:

    “Oczywiście jest to nieprawdopodobna bzdura, bo wynikałoby z niej, że posłowie mogą też na przykład zagłosować za holokaustem i mają do tego słuszne prawo.”

    Ależ oczywiście posłowie mogą zagłosować za holocaustem i mają do tego pełne prawo. Tak samo jak za głosowaniem za aborcją, za obniżeniem wyroku za morderstwo do 15 minut więzienia, itd. itp.
    Jeśli głosowanie za w tym przypadku oznacza przestępstwo (właśnie to jest tutaj prawdziwą bzdurą) to znaczy, że przestępstwem jest już dopuszczenie tego projektu do głosowania. I właśnie tu jest błąd, bo głosowanie (samo głosowanie) nie jest i nie może być przestępstwem. Jeśli głosujemy nad ustawą dajmy na to wprowadzającą przepis, że przekroczenie prędkości 20 km/h w terenie zabudowanym jest wykroczeniem i ustawa ta zostaje uchwalona, to czy ci wszyscy, którzy głosowali przeciw są przestępcami?? Ah, te dyskretne uroki demokracji!

    Panowie, walczcie z UE jakoś tak bardziej sensownie, plz.

  13. Nemo:

    “Panowie, walczcie z UE jakoś tak bardziej sensownie, plz.”

    Dokładnie. Unia sama w sobie ma wady. Traktat miał ich sporo więcej. Ale trzeba uświadamiać ludziom te wady i dać im podjąć decyzję opartą na faktach, a nie czepiać się szczegółów formalnych w stylu amerykańskim “może i zamordował, ale aresztujący go policjant nie miał aktualnych badań lekarskich w książeczce pracy, więc musicie go teraz uniewinnić” jest żałosne i osłabia powagę całego systemu.

  14. kittelsen:

    “A mikkolubstwo jest niezgodne z ustawą o ochronie zdrowia psychicznego.”

    Rzeczowy argument, nie ma co!

    “niech wyjdzie mikkistyczne lewactwo, nie mające szacunku dla Prawa”

    Razem z całą tą częścią (całkiem sporą i szanowaną) przedstawicieli doktryny prawniczej, która ma wątpliwości co do zgodności procedury ratyfikacyjnej z zacytowanym przez ciebie art. 90, tak? Weź się chłopie nie ośmieszaj.

  15. kittelsen:

    A tak wogóle skłaniał bym się do argumentów Nemo. Choć popieram UPR całe to halo o utracie niepodlagłości śmierdzi populizme skoro sam JKM mówił, że nie ma absolutnego znaczenia pod czyim panowanie znajduje się naród polski a liczy się jakość tych rządów.

  16. bugi38:

    jak zwykle znajomy Janusza ….etc p….sz bez sensu,pociskasz coś o kodeksie,łączysz to z traktatem ale pojęcia suwerenność narodu nie znasz ni w cholerę.A co powiesz na temat Irlandii i zmuszania rego kraju do powtórnego referendum najlepiej na TAK,choć to pierwsze zostało zrobione zgodnie z prawem czerwony pajacu.Nuuu!

  17. Znajomy Janusza z SD:

    “Rzeczowy argument, nie ma co!”

    To znamienne, że ode mnie spodziewasz się rzeczowych argumentów a od mikkolubstwa tylko klakierstwa, chamstwa i obrażania.

    “Razem z całą tą częścią (całkiem sporą i szanowaną) przedstawicieli doktryny prawniczej, która ma wątpliwości co do zgodności procedury ratyfikacyjnej z zacytowanym przez ciebie art. 90, tak? Weź się chłopie nie ośmieszaj.”

    Szanowaną - to znaczy, że nie śmieją się z nich w twarz, tylko po cichu? To się nazywa kultura. Na poważnie nikt tego przecież nie bierze.

    A tym razem to o co mikkolubowi chodzi? O to, że Unia jest państwem, że Polska traci suwerenność, że za duży jest zakres przyznania czy o coś jeszcze innego z tego panoptikum? To wszystko już wiemy i czekamy na ciąg dalszy bajek.

  18. Znajomy Janusza z SD:

    “jak zwykle znajomy Janusza ….etc p….sz bez sensu,pociskasz coś o kodeksie,łączysz to z traktatem ale pojęcia suwerenność narodu nie znasz ni w cholerę.A co powiesz na temat Irlandii i zmuszania rego kraju do powtórnego referendum najlepiej na TAK,choć to pierwsze zostało zrobione zgodnie z prawem czerwony pajacu.Nuuu!”

    Jedynym czerwonym pajacem jest tu mój znajomy, Janusz. Czerwony - bo przez 20 lat członek partii komunistycznej, pajac - bo pajacuje (jedzenie papieru, obrażanie dzieci na wózku, znieważanie sędziów, jeżdżenie na słoniu) i z tego jest przede wszystkim znany.

    O kodeksie karnym zaczął autor tego aberracyjnego artykułu na samej górze.

    A pojęcie suwerenności znam bardzo dobrze. To mikkoluby próbują udawać, że nie ma artykułu 90. w konstytucji suwerennego państwa przyjętej przez naród większością 52 procent i że nie było 77 procent głosujących za przystąpieniem do UE.
    Zresztą ciekawe - mikkoluby tyle ujadają o suwerenności narodu, a są przeciwko wykonywaniu tej suwerenności czyli demokracji. No porypstwo totalne.

    A na temat Irlandii - społeczeństwo polskie jest w większości za Traktatem i rząd reprezentujący nasze społeczeństwo wykonuje wolę naszego społeczeństwa, a nie irlandzkiego. Decyzję szanuje, ale to nie znaczy, że się z nią zgadza i że nie jest za jej zmianą.

  19. kittelsen:

    “To znamienne, że ode mnie spodziewasz się rzeczowych argumentów a od mikkolubstwa tylko klakierstwa, chamstwa i obrażania.”

    Rozwiń. Poza tym pogardzasz “mikkolubstwem” i zachowujesz się tak jak oni? Cham jesteś i słoma wyłazi ci z butów o!

    “Szanowaną - to znaczy, że nie śmieją się z nich w twarz, tylko po cichu? To się nazywa kultura. Na poważnie nikt tego przecież nie bierze.”

    Jak nie wiesz o czym piszesz to lepiej nie pisz tani propagandysto.

    “A tym razem to o co mikkolubowi chodzi? O to, że Unia jest państwem, że Polska traci suwerenność, że za duży jest zakres przyznania czy o coś jeszcze innego z tego panoptikum? To wszystko już wiemy i czekamy na ciąg dalszy bajek”

    Oj mało ci płacą, mało! Chodzi mi o to, że jesteś zwyczajnym propagandystą, który rzuca tanimi hasłam zamiast rzeczowymi argumentami. Unia nie ma tu nic do rzeczy ale ok, uciesz się (co prawda mi za to nie zapłacą ale trudno):

    “że Unia jest państwem”- nie nie jest w klasycznym tego słowa znaczeniu. JKM oczywiście jest poipulistą kiedy mówi, że UE staje się państwe bo przyznana jej zostanie osobowość prawna. Nie jest też UE organizacją międzynarodową w klasycznym tego słowa znaczeniu i każdy polityk który temu zaprzecza jest kłamcą!

    “że Polska traci suwerenność”- już nie jest suwerenna i pytanie brzmi czy kiedykolwiek IIIRP była bo pojęcie suwerenności jest dość dyskusyjne. Zadowolony?

    że za duży jest zakres przyznania - co w samym tym stwierdzeniu jest idiotycznego. Udowodnij, że przekazanie przez Polskę tak dużych kompetencji jest korzystne i wtedy możemy się kłucić :) [chociaż mi za to nie zapłacą :( ]

  20. Znajomy Janusza z SD:

    “Rozwiń. Poza tym pogardzasz “mikkolubstwem” i zachowujesz się tak jak oni? Cham jesteś i słoma wyłazi ci z butów o!”

    Rozwijam: u mnie zauważyłeś argumenty, u reszty mikkolubstwa tylko bełkot i chamstwo - no to ode mnie oczekujesz argumentów, od nich bełkotu i chamstwa.

    “Jak nie wiesz o czym piszesz to lepiej nie pisz tani propagandysto.”

    I vice versa.

    “Oj mało ci płacą, mało! Chodzi mi o to, że jesteś zwyczajnym propagandystą, który rzuca tanimi hasłam zamiast rzeczowymi argumentami. Unia nie ma tu nic do rzeczy ale ok, uciesz się (co prawda mi za to nie zapłacą ale trudno):”

    Skoro Unia nie ma nic do rzeczy - to pewnie jakieś głupoty o procesie ratyfikacji w kraju, ale tu wszystko jest jasne, poza Radiem Maryja i podobnymi czepiającymi się szerokotorowcami.
    A jakie to są rzeczowe argumenty? Takie, które zgadzają się z doktryną Janusza Mikke?

    “że Unia jest państwem”- nie nie jest w klasycznym tego słowa znaczeniu. JKM oczywiście jest poipulistą kiedy mówi, że UE staje się państwe bo przyznana jej zostanie osobowość prawna. Nie jest też UE organizacją międzynarodową w klasycznym tego słowa znaczeniu i każdy polityk który temu zaprzecza jest kłamcą!”

    Jest organizacją międzynarodową w rozumieniu polskiej konstytucji. Art. 90. był projektowany właśnie z uwagi na UE i niestety trochę zbyt formalistycznie napisano tak, jak jest - a nie o integracji europejskiej, jak w innych konstytucjach. Wykładnia celowościowa jest tu oczywista.

    Unia jest de facto organizacją ponadnarodową (podobną do konfederacji), ale formalnie organizacją międzynarodową pozostaje (dla uproszczenia: po ratyfikacji TL, już pomijam sprawę osobowości prawnej i pozycji Wspólnot).

    ““że Polska traci suwerenność”- już nie jest suwerenna i pytanie brzmi czy kiedykolwiek IIIRP była bo pojęcie suwerenności jest dość dyskusyjne. Zadowolony?”

    Pojęcie suwerenności w rozumieniu prawa międzynarodowego jest w miarę jasne i III RP jest suwerenna a UE nie jest i nie będzie (inna sprawa, że formalna suwerenność nie musi mieć nic wspólnego z realną władzą polityczną).

    “że za duży jest zakres przyznania - co w samym tym stwierdzeniu jest idiotycznego. Udowodnij, że przekazanie przez Polskę tak dużych kompetencji jest korzystne i wtedy możemy się kłucić :) [chociaż mi za to nie zapłacą :( ]”

    Nie chcę tego udowadniać, przeciwnicy UE i tak mają swoje zdanie. Ale jeśli chodzi o fakty: ocena tego, jaki zakres przyznania jest słuszny, należy przede wszystkim do organów ratyfikujących i zgadzających się na ratyfikację. Dopóki nikt nie udowodni niezgodności z konstytucyjną zasadą przyznania w niektórych sprawach, trzeba uznawać, że jest z nią zgodny. A nikt nie udowodnił, bo przyznanie w istocie jest w niektórych sprawach: zarówno globalnie jak i w każdej dziedzinie, bo art. 90. był projektowany właśnie z uwagi na UE.
    Podkreślam, że nie chodzi o subiektywną korzystność, a o obiektywną zgodność z konstytucją.

  21. kittelsen:

    “u mnie zauważyłeś argumenty, u reszty mikkolubstwa tylko bełkot i chamstwo - no to ode mnie oczekujesz argumentów, od nich bełkotu i chamstwa”

    Błąd. U “mikkolubstwa” zauważam argumenty. U ciebie też troszeczkę, ale bełkotu i chamstwa też nie brakuje.

    “Skoro Unia nie ma nic do rzeczy”

    Generalnie ma do rzeczy i to dużo, ale akurat nie w tym kontekście o którym pisałem. Nieważne…

    “A jakie to są rzeczowe argumenty?”

    Np. to co napisałeś odpowiadając na mojego posta.

    Co do reszty (cięzko mi to pisać) w zasadzie muszę się z tobą zgodzić uniolubie. Niestety:(

  22. mamert:

    “Decyzję szanuje, ale to nie znaczy, że się z nią zgadza i że nie jest za jej zmianą.”

    Nie bardzo to rozumiem. Czy jakbym napisal: “szanuje decyzje gminy zydowskiej o postawieniu pominka pomordowanych w Jedwabnem, ale nie znaczy to ze sie z nia zgadzam i ze nie jestem za jej zmiana (czyli za zabronieniem postawienia pomnika, badz za jego zburzeniem jesli juz stoi)” - to wciaz bysmy uwazali ze szanuje decyzje gminy zydowskiej?

  23. Pogromca kretyna:

    Polaczku znowu tu jesteś ze swoimi debilnymi tezami?
    “To mikkoluby próbują udawać, że nie ma artykułu 90. w konstytucji suwerennego państwa przyjętej przez naród większością 52 procent i że nie było 77 procent głosujących za przystąpieniem do UE.”
    Jeżeli twierdzisz kretynie, że 52 proc. ludzi wie w ogóle, że jest jakiś artykuł 90. to jesteś większym debilem niż myślałem. Nie udawaj też, że nie wiesz, że nie ma żadnego znaczenia ile ludzi głosowało za wejściem do UE. Jeśli zagłosowałoby 40 proc. to byłoby tyle referendów, aż w końcu któreś by się przebiło przez 50. Stalin i jego kamanda też zawsze wygrywali wybory. Adolfik też, a po 1933 to już nawet regularnie i zawsze uczciwie. I Saddam i Łukaszenka… Demokracja i suwerenność w Polsce zbliżają się coraz bliżej do ich stanu z PRL i trzeba być wyjątkowym kretynem by tego nie widzieć. Ale ty nie jesteś kretynem wyjątkowym, tylko zwykłym - więc brednie które wypisujesz wynikają ze złej woli. Zarzucasz Korwinowi SD, a sam przecież lata spędziłeś w PZPR, TPPR itd. A teraz po prostu jak klasyczny przedstawiciel polactwa znalazłeś sobie nową siłę przewodnią i bredzisz w jej sprawie. Napisz lepiej kiedy wystąpiłeś z PZPR i czy w ogóle to się stało.

  24. liba:

    @Znajomy Ozjasza z NKWD

    Argumentacja oparta na erystyce bywa kiepska. Kręcisz trochę, i dlatego nie rozumiem, po co tu z tobą niektórzy usiłują dyskutować ? Jako lewacki bot dorobisz pseudouzasadnienie do każdego dureństwa, byle jego autorzy czytali regularnie Wyborczą. Radość kretyna, który coś nabazgrał, i widzi próby polemiki ?
    Z szympansem o bananach prędzej można podyskutować.
    To jak Jacek (herbatka), co to z SBkami rozmawiał “przekonując ich”. Będąc “poszukiwanym”. Ciekawe, jaki miał stopień ?

  25. Znajomy Janusza z SD:

    “Zarzucasz Korwinowi SD, a sam przecież lata spędziłeś w PZPR, TPPR itd. A teraz po prostu jak klasyczny przedstawiciel polactwa znalazłeś sobie nową siłę przewodnią i bredzisz w jej sprawie. Napisz lepiej kiedy wystąpiłeś z PZPR i czy w ogóle to się stało”

    Z tych samych źródeł wiadomo, że lata spędziłeś w KGB, NSDAP i mafii pruszkowskiej. Napisz lepiej kiedy wystąpiłeś z NSDAP i czy to w ogóle się stało?

    “Jeżeli twierdzisz kretynie, że 52 proc. ludzi wie w ogóle, że jest jakiś artykuł 90. to jesteś większym debilem niż myślałem.”

    Oj, macie problem z tym art. 90. Nie ma się co dziwić, w końcu lektura artykułu obala wiele z waszej mitomanii.

    “Argumentacja oparta na erystyce bywa kiepska. Kręcisz trochę, i dlatego nie rozumiem, po co tu z tobą niektórzy usiłują dyskutować ?”

    Bo daję argumenty. Nawet, gdy się nie zgadzają, wobec ważkich argumentów trudno przejść obojętnie. A że dla ludzi ograniczonych ideologią zbyt dobry argument ją obalający jedynie złości - no cóż, bywa.

    A liba pokazał się tu wyłącznie od strony swego chamstwa i obsceniczności. Szkoda, że nie polemizuje rzeczowo.

    “Jako lewacki bot dorobisz pseudouzasadnienie do każdego dureństwa, byle jego autorzy czytali regularnie Wyborczą. Radość kretyna, który coś nabazgrał, i widzi próby polemiki ?”

    To, co durne jest dla paranormalnych, nie musi być durne dla normalnych. To, że mikkoluby swoje dureństwa wyczytują w mikkistycznej gazetce i powtarzają, nie upoważnia do rozszerzania tego na innych ludzi.

  26. pivson:

    @Znajomy

    Oj bardzo latwo przejsc obojetnie wobec Twoich argumentow. Ale prowokujesz przyzwoicie i stad ktos z Toba dyskutuje.
    Twoje posty juz niczego nie zmienia. Moze jakbys pisal mniej, to wowczas daloby sie cos zrobic… a tak?
    Aha, zebys czasem mnie zle nie zrozumial. Ja nie dyskutuje z Toba, zatem nie musisz sie poczuwac do obowiazku odpisania na ten post.

  27. Daktor:

    Nemo- ty cymbale, liżesz srom Lewickiemu!

  28. mamert:

    “Bo daję argumenty. Nawet, gdy się nie zgadzają, wobec ważkich argumentów trudno przejść obojętnie. A że dla ludzi ograniczonych ideologią zbyt dobry argument ją obalający jedynie złości - no cóż, bywa.”

    No, grunt to dobre samopoczucie :-)

  29. zma:

    Parafrazując pewien dowcip:
    Kto był “Przeciw” niech odejdzie od muru i opuści ręce ….

  30. Nie rozumiecie?:

    Do wszystkich rozemocjonowanych: nie przejmujcie się tak, bo to jest jedynie gra na zwłokę. Po prostu nie bardzo wiedziano, co z tym fantem zrobić - więc, aby zyskać na czasie, udają głupszych, niż są. Oni sami tego tłumaczenia nie biorą poważnie - ale wiedzą, że zanim wpłynie odwołanie, zanim się je rozpatrzy… itp. itd. to może wymyśli się coś nowego tak, że - do czasu, kiedy wypadnie wreszcie udzielić odpowiedzi poważniejszej - upłynie kolejnych kilkanaście miesięcy.

  31. Nemo:

    @Daktor:

    Czuję się przytłoczony powagą Twojego argumentu… Pewnie, łatwiej rzucić bezsensownym bluzgiem, niż zrozumieć argumentację oponenta i spróbować jakoś ją podważyć, nie? Boszsz, i to jest partia zakładana przez JKM… :/

  32. Arnold:

    “Wybrancy ludu” moga przeglosowac co chca. W USA przeglosowali ze liczba Pi to 3.15- i kto im cos zrobi?

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

nowa ksiazka na nczas.com - Mitologia globalnego ocieplenia!
oblicza postępu, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

Renesans “Kapitału” Marksa (komiks, film, książka)

N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 8 komentarzy

oblicza postępu, polska, 20 Listopada 2008

Teatr o królewiczach gejach będzie pokazany w szkołach?

Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 16 komentarzy

kosciol, polska, 20 Listopada 2008

Polski ksiądz powinien być ekologiem?

Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 5 komentarzy

europa, oblicza postępu, 20 Listopada 2008

Zamknęli ojca za klapsa w pupę syna

Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 14 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

KE: plan gospodarczy za 130 mld euro

Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy

europa, oblicza postępu, 19 Listopada 2008

PE: niech Irlandia wiosną ratyfikuje traktat

“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 47


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit