Prof. Chodakiewicz: Zaraz wsiadam do samolotu i lecę do Waszyngtonu. To może być zupełnie inne miasto…

12

Prof. Chodakiewicz dla wolnosc24.pl (tutaj): Miło się tak słodko pomylić. Widać, że świat się zmienia

Wolnosc24: Co zrobi teraz Trump?

Chodakiewicz: To teraz najbardziej zaskoczony człowiek na świecie. I ma dwie drogi. Będzie dalej takim bufonem jak jest, albo powie sobie: mam 70 lat, zrobię po raz pierwszy w życiu coś dla innych.

Będzie wielkie wietrzenie Waszyngtonu?

Może być. On nie ma swoich ludzi, więc musi ich znaleźć. Może użyć tych, którzy teraz zaczną się do niego łasić, albo wziąć zupełnie nowych. Tak naprawdę skład rządu jest zupełna zagadką. Byłby numer jakby ambasadorem w Warszawie został Matt Tyrmand, który bardzo zaangażował się w tą kampanię, a ostatnio został tak źle potraktowany przez szefa polskiego MSZ-u.

Republikanie zdaje się, że wygrywają na wszystkich frontach. Prezydent będzie mógł zrobić bardzo dużo. Zrobi?

Niestety nie wiadomo co będzie chciał zrobić. Przypominam, że jego wypowiedzi na wiele zasadniczych tematów to szczyt sprzeczności. Zaraz wsiadam do samolotu i lecę do Waszyngtonu. To może być zupełnie inne miasto…

wesprzyj_wolne_media_artykul
  • Lutogniew

    Bliźnię dumnej Hilary pewnie już tam jest, by godnie zastąpić ją w wystawieniu się na widok publiczny
    http://i.iplsc.com/krystyna-janda/0003BL9L47NOJMHN-C122-F4.jpg

  • Sergiusz Bulikowski

    Niezmiernie się cieszę z wygranej Trumpa. Zatriumfowała sprawiedliwość. Idzie ku lepszemu!

    • Ultima Thule

      Jest tylko jeden problem: Trumpa poparła zaledwie połowa wyborców …

      • Sergiusz Bulikowski

        Ta lepsza połowa :)

      • mak

        Nie – link.
        Trumpa poparło zaledwie 26 procent uprawnionych do głosowania i jest to odrobinę mniejsza ilość niż Clinton, więc Hilary wygrałaby z Donaldem, gdyby ordynacja w USA była większościowa w skali kraju.

        PS
        Niestety, „target blank” nie działa, więc aby otworzyć odnośnik w nowej karcie, trzeba kliknąć prawym przyciskiem myszy i wybrać odpowiednią opcję.

        • Q8

          gdyby babcia miała wąsy.
          Bzdury.
          Gdyby ordynacja była większościowa
          (to omijając już fakt, że byłoby to kompletnie kretyńskie, jako że partyjnie byłoby opłacalnym pakować 100% środków w trzy, może cztery największe ludnościowo stany i wygrywać wybory, a resztę małych stanów olewać z góry na dół)
          to kampania prezydencka wyglądałaby przecież inaczej.
          Trump nawet nie poleciał do Kalifornii mimo, że jest to największy stan Jameryki. Nie było mu po co. Kalifornia była nieosiągalna. Za to w stanach typu Floryda czy Pensylwania bywał dwa razy częściej.
          Widzi Pan, można by się nawet pokusić o przyznanie mu dużego komplementu, ponieważ bardzo dobrze sobie to rozplanował.

          • mak

            „Gdyby ordynacja była większościowa (…) to kampania prezydencka wyglądałaby przecież inaczej.”
            Odpowiem Twoimi własnymi słowami: „gdyby babcia miała wąsy, toby była dziadkiem”.
            Ultima Thule napisał, że Trump zdobył połowę głosów. Jest to nieprawda.
            Trump nie dostał nawet połowy głosów aktywnych wyborców, bo większość głosów wzięła Clinton, a część Gary Johnson (jedyny kandydat wart mojego głosu) i kilku innych kandydatów. Z prostej matematyki wynika więc, że Trump nie zdobył żadnej większości w tzw. „popular vote”, a przecież dodać jeszcze musimy, że te wybory charakteryzowały się najniższymi poziomami uczestnictwa od 20 lat:
            http://edition.cnn.com/2016/11/11/politics/popular-vote-turnout-2016/
            To oznacza, że Trump dostał poparcie zaledwie 1/4 głosów od uprawnionych wyborców! Trzeba też dodać, ze Clinton była wyjątkowo niepopularna i część głosów na Trumpa, to głosy przeciw Clinton.

            To co opisujesz dalej, to typowy efekt uboczny ordynacji większościowych – gerrymandering, rotten boroughs, nadreprezentacja mniej ludnych stanów, czyli brak proporcjonalności jednym słowem. Clinotnowa była zbyt przekonana o zwycięstwie i lekko sobie odpuściła końcówkę (być może z powodu choroby lub przemęczenia), co wykorzystał Trump.

          • scpetyk

            To tylko potwierdza, że Trump jest doskonałym strategiem. Wspieranym przez niezłych „fighterów”

            • Q8

              Ale proszę jednak nie przesadzać. Jak Pan popatrzy na rok 2012, to Pan zobaczy, że Rommey zdobył 60,9M głosów. Jak Pan popatrzy na 2008, to Pan zobaczy, że McCain zdobył 59,9M głosów. I Ci dwaj kandydaci, przegrali. Zwłaszcza McCain. McCain został rozpłaszczony gdy startował vs Obama.
              Trump zdobył 60,9M głosów. To wcale nie jest jakiś świetny wynik i nie ma co mu za to pomników stawiać.
              Powinniśmy raczej podziękować Clinton(bo to ona te wybory przegrała)…. I wikileaks.

  • Gumek Rumek

    „To może być zupełnie inne miasto…” oby Pan się nie mylił

  • panMarek

    Zaraz wsiadam do samolotu i lecę do Waszyngtonu mimo, że nie wierzyłem w zwycięstwo Trampa.
    Powodzenia.

  • scpetyk

    Trump musi brać pod uwagę, że w Washington DC klintonica dostała 96% głosów. Łatwo nie będzie. A panu Chodkiewiczowi do sztambucha: w USA BUFON rzadko osiąga tak wielki sukces biznesowy! To, że człowiek mówi jak jest i nazywa sprawy po imieniu?? To jeszcze nie bufonada!