Jan Jambon, minister spraw wewnętrznych Belgii, przyznał, że władze utraciły kontrolę nad opanowaną przez muzułmanów brukselską dzielnicą Molenbeek, skąd wywodzi się terrorysta podejrzewany o zorganizowanie zamachów w Paryżu.
Jak podaje serwis niewygodne.info.pl, belgijska policja nie jest w stanie zaprowadzić w Molenbeek porządku i zinfiltrować radykalnych grup islamskich. W dzielnicy, określanej mianem „wylęgarni dżihadystów”, gdzie bezrobocie przekracza 30%, drastycznie wzrosła także przestępczość (gangi, wymuszenia, handel narkotykami, wandalizm). Policja uznała Molenbeek za dzielnicę typu „No Go Zone”.
To z Molenbeek wywodzi się Abdelhamid Abaaoud, mający belgijskie obywatelstwo Arab marokańskiego pochodzenia, który przez francuskie służby jest podejrzewany o zorganizowanie zamachów w Paryżu. Mieszkało tam także dwóch innych sprawców tych bestialskich ataków.
Źródło: niewygodne.info.pl




![Piekło zamarzło. Kowal krytykuje Zełeńskiego i stwierdza, że to on odpowiada za kryzys między Warszawą a Kijowem [VIDEO] Paweł Kowal. / Foto: screen sejm.gov.pl](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/02/Kowal-ok-100x70.jpg)
![AfD liderem sondaży. Mają jednak słaby punkt [SONDAŻ] AfD](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/07/afd-alternatywa-dla-niemiec-100x70.jpg)


