Udaremniono zamach na premier May. Atak na Downing Street miał mieć podłoże islamistyczne. Zatrzymano dwóch mężczyzn

Theresa May - zdjęcie ilustracyjne. / fot. PAP/Twitter

Brytyjskie służby bezpieczeństwa udaremniły spisek mający na celu zamordowanie premier Wielkiej Brytanii Theresy May – poinformowała w nocy z wtorku na środę telewizja Sky News, powołując się na własne ustalenia.

Atak na Downing Street miał mieć podłoże islamistyczne. Według Sky News w ubiegłym tygodniu policja aresztowała dwóch mężczyzn, których oskarżono o przygotowywanie aktów terroru.

Czytaj też: Dzisiaj Donald Trump ogłosi swoją decyzję, która może ponownie podpalić Bliski Wschód

W środę 20-letni Naaimur Zakariyah Rahman z Londynu i 21-letni Mohammed Aqib Imran z Birmingham mają stanąć przed sędzią śledczym.

Jak ustaliła telewizja Sky News, obaj mężczyźni zamierzali zdetonować materiały wybuchowe na Downing Street, a następnie, wykorzystując chaos po eksplozji, dokonać ataku na premier May.

Na razie brytyjskie władze nie odniosły się do informacji Sky News.

We wtorek po południu rzecznik premier Theresy May, powołując się na informacje przekazane przez szefa kontrwywiadu MI5 Andrew Parkera, poinformował, że Brytyjski wywiad w ciągu ostatnich 12 miesięcy zapobiegł dziewięciu zamachom terrorystycznym na terenie kraju.

„Parker powiedział, że udało się uniknąć dziewięciu ataków terrorystycznych” – oznajmił rzecznik, omawiając raport na temat zagrożenia terrorystycznego w kraju, który szef MI5 (Służby Bezpieczeństwa) przedstawił ministrom.

Parker stwierdził też, że klęski Państwa Islamskiego (IS) w Iraku i Syrii nie oznaczają, iż zagrożenie terrorystyczne w Wielkiej Brytanii zmalało.

Podczas cotygodniowego spotkania z dziennikarzami rzecznik brytyjskiego rządu podkreślił, że Parker nazwał to zagrożenie „bezprecedensowym”. „Rozszerza się ono na nowe obszary” – miał stwierdzić.

Dyrektor MI5 ostrzegł, że media społecznościowe są wykorzystywane do zachęcania do przeprowadzania ataków zarówno w kraju, jak i za granicą.

Parker przyznał, że kontrwywiadowi nie udało się zapobiec pięciu atakom, w których zginęło 36 osób.

Do czterech zamachów przyznało się IS. 22 marca mężczyzna wjechał samochodem w tłum na Moście Westminsterskim, a następnie próbował wedrzeć się na teren pobliskiego parlamentu, raniąc śmiertelnie nożem policjanta strzegącego wejścia na wewnętrzny dziedziniec.

Zginęło pięć osób. 22 maja w Manchesterze po koncercie Ariany Grande zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze, zabijając 22 osoby. Do kolejnego zamachu doszło 3 czerwca w Londynie, gdy samochód wjechał w ludzi na London Bridge, a następnie napastnicy atakowali ludzi przy użyciu noży w pobliżu targu Borough Market. Zginęło osiem osób. Z kolei 15 września na stacji metra Parsons Green w Londynie eksplodował ładunek wybuchowy i rannych zostało 30 osób.

Jedyny atak, który nie był związany z IS, nastąpił 19 czerwca przed meczetem w Finsbury Park w Londynie, gdzie samochód dostawczy wjechał w grupę muzułmanów. Jedna osoba zginęła, a 10 zostało rannych

Czytaj też: Szczęśliwy człowiek: niewiele pamięta, z żoną nie rozmawia, milionami za kamienicę się nie interesował. Andrzej Waltz przed sejmową komisją

Wolność24/ PAP/ SkyNews